Alarm bombowy w szkole we Wrocławiu. Ewakuowano ponad 1000 osób
W piątkowe popołudnie w jednej z wrocławskich szkół ewakuowano blisko 1000 osób. Do placówki dotarła informacja o możliwym zagrożeniu i podłożonym ładunku wybuchowym. Na miejscu zjawiły się służby.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego rozpoczęto ewakuację we wrocławskiej szkole.
- Jakie działania podjęto na miejscu.
- Kto podjął decyzję o ewakuacji budynku.
Alarm we wrocławskiej szkole i ewakuacja 1000 osób
W piątek około godziny 13:00 przeprowadzono ewakuację Zespołu Szkół przy ul. Asfaltowej we Wrocławiu. Nie były to ćwiczenia. Do szkoły miała bowiem dotrzeć informacja o możliwym zagrożeniu i podłożonym ładunku wybuchowym.- Czynności są nadal w toku. Ponad 1000 osób jest ewakuowanych. Otrzymaliśmy informację o podłożeniu ładunku wybuchowego - przekazała "Gazecie Wrocławskiej" po godzinie 13:00 asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Jak poinformowało biuro prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia, dyrektor szkoły, zgodnie z procedurami, podjął decyzję o ewakuacji placówki. Na miejsce dotarły służby, a także autobusy MPK Wrocław, które miały pomóc w ewakuacji. Wówczas poinformowano jednak, że nie zaleca się dalszych działań. Służby mają świadomość, że za fałszywymi alarmami często stoją osoby biorące udział w większej akcji dezinformacyjnej, jednak - w trosce o bezpieczeństwo osób znajdujących się na miejscu - decyzję o ewakuacji ostatecznie podejmuje dyrekcja placówki. Obiekt został dokładnie przeszukany. Na miejscu pojawili się policjanci z psami tropiącymi wyszkolonymi do wykrywania ładunków. O całym zdarzeniu powiadomiono także rodziców dzieci.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wrocławska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET