Groźny wypadek we Wrocławiu, autobus MPK zderzył się z osobówką. Są ranni

2 min. czytania
03.02.2025 08:12
Obserwuj nas na Google

W niedzielę wieczorem we Wrocławiu doszło do groźnego zdarzenia na drodze - autobus MPK zderzył się z samochodem osobowym. Kilka osób zostało rannych. Do późnych godzin wieczornych ruch w miejscu wypadku był utrudniony.

Wypadek we Wrocławiu
fot. Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia
  • W niedzielę wieczorem na ul. Krzywoustego we Wrocławiu autobus MPK zderzył się z samochodem osobowym 
  • Kilka osób zostało rannych - kierowca osobówki i dwoje pasażerów autobusu trafili do szpitala na dalsze badania
  • Internauci zwrócili również uwagę, że dla niektórych kierowców skrzyżowanie to może być dość problematyczne ze względu na oznakowanie

Wypadek na ul. Krzywoustego we Wrocławiu. Autobus zderzył się z osobówką

Do wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 20:00 na ul. Krzywoustego we Wrocławiu. Wszystko działo się na skrzyżowaniu ulic Krzywoustego i Rycerskiej, przed przystankiem "Zielna". - Kierowca samochodu renault, jadąc z drogi podporządkowanej, usiłował wymusić pierwszeństwo na autobusie - powiedział Daniel Misiak, rzecznik MPK Wrocław, cytowany przez portal Wroclaw.pl. 

W zdarzeniu rannych zostało 6 pasażerów autobusu, ale nie są to obrażenia zagrażające życiu - dwoje z nich, a także kierowca samochodu osobowego trafili do szpitala. Do wypadku doszło przy zjeździe z Krzywoustego w stronę rynku Psiego Pola. Na miejscu pracowały służby. Autobusy linii D, N, 111, 121, 128, 131, 151 zostały skierowane na trasy zastępcze. Ruch odbywał się w tym miejscu jednym pasem. 

W zamieszczanych w mediach społecznościowych komentarzach internauci zwrócili również uwagę, że dla niektórych kierowców skrzyżowanie to może być dość problematyczne ze względu na oznakowanie. "Czyżby znowu skrzyżowanie z Rycerską i kierowca, który nie wiedział, że musi tam ustąpić wszystkim? Ja rozumiem, że to, jakie znaki mogą gdzie stać, definiują przepisy, ale jakby nad znakiem D-53 »koniec strefy ruchu« postawić STOP, to pewnie wypadki skończyłyby się od razu. Naprawdę nic nie można zrobić? Tam średnio raz na 2-3 tygodnie jest wypadek" - zwrócił uwagę pan Radosław. 

Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET