Nagła zmiana ws. usunięcia Granowskiej z PO. "Sprawa jest bardzo ważna"
W czerwcu 2025 roku wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska została usunięta z partii przez regionalny sąd koleżeński. Odwołała się od tej decyzji. We wtorek rano Platforma informowała o przesunięciu terminu posiedzenia sądu partyjnego w tej sprawie - ale po kilku godzinach zmieniono zdanie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Renata Granowska, wiceprezydent Wrocławia, została usunięta z Platformy Obywatelskiej przez regionalny sąd koleżeński w czerwcu 2025 roku, co skrytykowała jako decyzję z rażącym naruszeniem reguł postępowania.
- Początkowo posiedzenie krajowego sądu koleżeńskiego dotyczące odwołania Granowskiej planowano na 16 października, jednak zmieniono wcześniej decyzję, przesuwając na 21 listopada, by ostatecznie zdecydować, że odbędzie się według pierwotnego terminu.
- We wrocławskich strukturach PO nieoficjalnie toczyła się wewnętrzna walka o władzę pomiędzy Renatą Granowską a liderem partii w regionie Michałem Jarosem.
Renata Granowska została usunięta z PO
Przypomnijmy, że w czerwcu 2025 roku wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska została usunięta z partii przez regionalny sąd koleżeński. Wówczas wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że decyzja zapadła "z rażącym naruszeniem reguł postępowania". "Decyzja sądu koleżeńskiego [...] stanowi skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne dla porządku prawnego rozstrzygnięcie, podważające zaufanie tak członków Platformy Obywatelskiej RP do swoich organów statutowych, jak i szerzej zaufanie wyborców do Platformy" - napisała wówczas Granowska w oświadczeniu. Wiceprezydent Wrocławia odwołała się od tej decyzji do wyższej instancji - krajowego sądu koleżeńskiego PO.
Początkowo posiedzenie sądu krajowego w sprawie wiceprezydent Wrocławia ustalono na czwartek, 16 października. We wtorek rano - 14 października - powiadomiono, że termin ten jest nieaktualny. - Przełożyliśmy to posiedzenie, gdyż nasz sąd nie będzie w stanie zebrać się w wymaganym składzie. Kolejny termin ustalimy na drugą połowę listopada, wiele wskazuje, że na 21 listopada - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Grzegorz Rusiecki, przewodniczący krajowego sądu koleżeńskiego Platformy. Po kilku godzinach nastąpiła jednak zmiana tej decyzji - Rusiecki przekazał "Wyborczej", że posiedzenie jednak odbędzie się zgodnie z planem. - Sprawa jest bardzo ważna i uznaliśmy, że nie powinno się jej przekładać. Na szczęście udało się nam skompletować skład orzekający i posiedzenie dojdzie do skutku w czwartek, 16 października - oznajmił.
Walka w wewnętrznych strukturach wrocławskiej PO
Przypomnijmy, że nieoficjalnie w wewnętrznych strukturach partii toczyła się walka o władzę między Renatą Granowską a Michałem Jarosem, liderem partii w regionie. Jeden z zarzutów wobec wiceprezydent Wrocławia dotyczył właśnie nielojalności wobec szefa regionu. Jaros wniosek o wykluczenie Granowskiej z PO złożył już w marcu. "Zarząd regionu od dłuższego czasu z troską śledził doniesienia medialne dotyczące pani Renaty Granowskiej i jej męża. Po dokładnej analizie i licznych rozmowach uznaliśmy, że zgodnie z najwyższymi standardami etycznymi jej zachowanie powinno zostać poddane ocenie sądu koleżeńskiego, który jest właściwy do rozstrzygania tego typu spraw" - poinformowano wówczas w oświadczeniu. Chodzi między innymi o afery, które opisywaliśmy pod koniec stycznia. Przewodniczący sądu koleżeńskiego adw. Bryłka podkreślił jednak, że sąd informacji medialnych nie brał pod uwagę.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET