Student z Wrocławia zachwycił jurorów "Mam Talent". "Jesteś diamentem"
Wojciech Tobolski, student kulturoznawstwa na Uniwersytecie Wrocławskim wywołał aplauz widowni i jury programu "Mam Talent TVN". Zaprezentował utwór, do którego napisał zarówno słowa, jak i muzykę. - Przez szok, niedowierzanie i wewnętrzną ekscytację, która towarzyszyła mi cały dzień, wiele rzeczy z tego dnia nie pamiętam. Aż wstyd przyznać, ale nawet faktu, że publiczność i jurorzy bezpośrednio po występie nagrodzili mnie owacją na stojąco - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl Wojciech Tobolski.
- 21-letni Wojciech Tobolski - student Uniwersytetu Wrocławskiego - wystąpił w programie "Mam Talent"
- Artysta przygotował własną kompozycję "Z kobietą najlepiej się milczy", inspirowaną utworami Wasowskiego i Przybory
- W rozmowie z portalem RadioZET.pl 21-latek opowiedział m.in. o tym, czego najbardziej się obawiał, biorąc udział w programie
Wojciech Tobolski zachwycił widownię i jury "Mam Talent"
21-letni student Uniwersytetu Wrocławskiego - Wojciech Tobolski - na przesłuchania w popularnym programie "Mam Talent TVN" przygotował własną kompozycję "Z kobietą najlepiej się milczy", inspirowaną utworami Wasowskiego i Przybory. Jak sam przyznaje, najbardziej obawiał się, że podczas występu pomyli słowa utworu. - Przed występem bardzo się stresowałem ze względu na brak doświadczenia w wystąpieniach publicznych, a co dopiero na scenie programu telewizyjnego. Myślę, że porwałem się z motyką na słońce. Cały dzień powtarzałem sobie w głowie tekst piosenki, którą miałem zaprezentować. Szansa, że się pomylę, była spora przez szybkie tempo utworu i dość ściśle napisane słowa. Ale w końcu sam je napisałem i wybrałem taką piosenkę - mówi 21-letni Wojciech w rozmowie z portalem RadioZET.pl.
- Najważniejsze przed występem było dla mnie, żeby nie pomylić się i nie zepsuć takiej okazji na zaprezentowane się. Przez szok, niedowierzanie i wewnętrzną ekscytację, która towarzyszyła mi cały dzień, wiele rzeczy z tego dnia nie pamiętam. Aż wstyd przyznać, ale nawet faktu, że publiczność i jurorzy bezpośrednio po występie nagrodzili mnie owacją na stojąco - mówi nam Wojciech. Jednak już w trakcie występu, słysząc w tle oklaski, nieco się uspokoił. - Od jurorów usłyszałem sporo miłych słów i komplementów, które mnie zaskoczyły. Dla mnie to było jedno wielkie niedowierzanie, że ktoś taki pozamykany w sobie, niewyróżniający się na pierwszy rzut oka na tyle poruszył studio programu - dodaje artysta.
Widzowie i jury "Mam Talent" zachwyceni. "Jesteś diamentem"
Występ 21-letniego Wojciecha zachwycił zarówno publiczność, jak i samych jurorów. - Tak od siebie mogę powiedzieć, wyrywając się od razu, że to był przepiękny występ. Byłeś w roli, śpiewając tekst tej piosenki byłeś wybitnie poważny, ale też wybitnie przepiękny po prostu. Gratuluję ci tej odwagi, ale też pięknego występu - skomentowała Agnieszka Chylińska. Z kolei Marcin Prokop dodał: "Jesteś Harrym Potterem polskiego kabaretu. Takim człowiekiem, który potrafi zaczarować sobą, nie używając zbyt wielu zaklęć".
Pod nagraniem z występu Wojciecha pojawiło się również sporo komentarzy internautów. "Mam nadzieję, że powstanie cały program kabaretu w stylu Starszych Panów. Już czekam na bilety, dawka inteligentnego humoru, to, czego nam potrzeba" - napisała pani Agnieszka. "Oj, ależ to było świetne! Wojtek - jesteś prawdziwym diamentem, który po odpowiednim oszlifowaniu [...] może być czystym brylantem polskiej sceny muzycznej" - dodał pan Cezary.
Jak sam przyznaje Wojtek, występ w "Mam Talent" dał mu przede wszystkim więcej odwagi i wiary w siebie. - A czy wpłynie na dalszą karierę? Zobaczymy. Mam oczywiście taką nadzieję. Biorąc udział w programie, chciałem przede wszystkim spróbować swoich sił, pokazać swoją twórczość szerszej publiczności i może kogoś nią zainteresować. W ostatnim czasie od paru osób wokół sobie słyszałem albo czytałem o "Mam Talent”, więc odważyłem się wziąć udział. Jak widać, warto było zaryzykować - podsumowuje Wojtek.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET