"Substancja chemiczna nieznanego pochodzenia" we Wrocławiu. Zamknęli stację pogotowia

2 min. czytania
28.09.2025 09:57
Obserwuj nas na Google

Podstacja Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu przy ulicy Jantarowej musiała zostać na jakiś czas zamknięta. Wszystko przez rozlanie "substancji chemicznej nieznanego pochodzenia". Na miejscu zjawiły się służby, w tym strażacy z grupy chemicznej. 

Ambulans
fot. NewsLubuski/East News - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • We Wrocławiu czasowo zamknięto stację pogotowia z powodu wykrycia nieznanej substancji chemicznej.
  • Zgłoszenie o podejrzanej substancji wpłynęło do służb w sobotę, 12:27, co doprowadziło do interwencji straży pożarnej z udziałem czterech zastępów.
  • Po godzinie 15:00 stacja wróciła do normalnego działania; nie stwierdzono ograniczeń w dostępności karetek, a substancja została zabezpieczona.

Zamknęli stację pogotowia ratunkowego we Wrocławiu. Powodem "nieznana substancja"

Pierwsze zgłoszenie o podejrzanym incydencie wpłynęło do redakcji Kontakt24. Poinformowano w nim o "zagrożeniu epidemiologicznym" we wrocławskiej stacji pogotowia. Dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu potwierdził, że przy ulicy Jantarowej prowadzone są działania służb. W rozmowie z TVN24 poinformował, że zgłoszenie wpłynęło w sobotę o 12.27 i dotyczyło "substancji chemicznej nieznanego pochodzenia". Na miejscu wysłano strażaków z grupy chemicznej, w sumie działały tam cztery zastępy straży pożarnej. 

Stacja pogotowia ratunkowego została na jakiś czas wyłączona, jednak - jak zapewnił Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu - nie miało to wpływu na ograniczony dostęp mieszkańców Wrocławia do karetek. Zespoły z podstacji zostały przeniesione do stacji pogotowia na Ziębicką.

Redakcja poleca

Przed godziną 15:00 sytuacja już się unormowała, a karetki wróciły do podstacji przy Jantarowej. Z informacji przekazywanych przez rzecznika urzędu marszałkowskiego wynika, że znaleziono tam nieznaną substancję, dlatego - zgodnie z procedurami - w działania zaangażowano policję i straż pożarną. Jednym z działań prewencyjnych było także czasowe zamknięcie placówki. Substancję zabezpieczono, jednak na razie nie ustalono, co to jest.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET