`

Miały być kary do 900 tys. zł. Rząd wycofał się z zaostrzenia przepisów ws. suplementów

2 min. czytania
08.09.2026 17:01
Obserwuj nas na Google

Ministerstwo Zdrowia miało zrezygnować z części przepisów zaostrzających nadzór nad rynkiem suplementów diety - poinformowała „Rzeczpospolita”. Z projektu zniknąć mają między innymi ponadtrzykrotnie wyższe kary za naruszenia dotyczące oznakowania, reklamy i promocji produktów. Decyzja zapadła po protestach organizacji reprezentujących przedsiębiorców.

Stoiska apteki z lekami, suplementami i innymi produktami zdrowotnymi.
fot. MAXHOP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Z których zmian dotyczących rynku suplementów wycofał się rząd.
  • Za jakie naruszenia miały grozić kary sięgające 900 tys. zł.
  • Dlaczego przedsiębiorcy sprzeciwiali się wyłączeniu stosowania przepisów KPA.
  • Jak duży jest polski rynek suplementów diety.

Suplementy diety: nie będzie kar sięgających 900 tys. zł

Rynek suplementów diety w Polsce jest wart już ponad 8 mld zł, a w najbliższych latach ma rosnąć o co najmniej 5 proc. rocznie. Wraz z nim zwiększa się liczba produktów zgłaszanych do Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Resort zdrowia przygotował więc nowelizację ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, która miała usprawnić nadzór i zwiększyć kary za łamanie przepisów.

Część zaproponowanych rozwiązań wywołała jednak zdecydowany sprzeciw branży. Jak informuje „Rzeczpospolita”, Ministerstwo Zdrowia uwzględniło część uwag zgłoszonych podczas konsultacji i wycofało się z najbardziej kontrowersyjnych zmian. Jedna z propozycji przewidywała podniesienie maksymalnej kary z 30- do 100-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Obecnie oznaczałoby to sankcję sięgającą niemal 900 tys. zł.

Tak wysoka kara mogłaby zostać nałożona między innymi za naruszenia przepisów dotyczących oznakowania suplementów oraz sposobu ich prezentowania, reklamowania i promowania. Według ustaleń gazety MZ zrezygnowało z podwyższenia maksymalnego wymiaru sankcji.

Redakcja poleca

Z projektu miał także zniknąć przepis wyłączający stosowanie Kodeksu postępowania administracyjnego w postępowaniach wyjaśniających prowadzonych przez GIS. Organizacje przedsiębiorców argumentowały, że rozwiązanie ograniczyłoby firmom możliwość kwestionowania działań urzędu i zwiększało ryzyko arbitralnych rozstrzygnięć.

- Odrzucenie przez Ministerstwo Zdrowia najbardziej kontrowersyjnych propozycji GIS w nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie żywności to zwycięstwo zdrowego rozsądku i konstytucyjnych zasad państwa prawa - oceniła w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Joanna Uchańska, wiceprezeska Krajowej Rady Suplementów i Odżywek.

Nie przegap

Suplement wystarczy zgłosić do GIS

Suplementy diety są prawnie traktowane jako żywność, a nie leki. Przed wprowadzeniem ich do sprzedaży nie przechodzą procedury rejestracyjnej potwierdzającej skuteczność terapeutyczną. Przedsiębiorca musi powiadomić GIS o wprowadzeniu albo zamiarze wprowadzenia produktu na rynek.

Skala rynku jest ogromna. Według badania PMR Market Experts przywołanego przez „Rzeczpospolitą” suplementy kupuje 75 proc. Polaków, czyli ponad 23 mln osób.

Źródło: Radio ZET/rp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET