Rynek suplementów diety do kontroli. Szykują się surowe kary
Ministerstwo Zdrowia chce zaostrzyć zasady dotyczące suplementów diety. Firmom mają grozić znacznie wyższe kary, a GIS dostać nowe narzędzia do kontroli produktów trafiających na rynek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Ministerstwo Zdrowia chce zaostrzyć zasady dotyczące suplementów diety.
- Jakie kary będą grozić firmom łamiącym przepisy.
- Co zmieni się w reklamowaniu i promowaniu suplementów.
MZ chce zaostrzyć zasady wprowadzania suplementów na rynek
Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt zmian, które mają zaostrzyć nadzór nad rynkiem suplementów diety. Nowe przepisy mają m.in. usprawnić postępowania prowadzone przez GIS, wprowadzić konkretne terminy dla firm i znacznie podnieść kary za naruszanie przepisów. Resort uzasadnia potrzebę zmian m.in. ogromnym wzrostem liczby suplementów zgłaszanych do GIS. W latach 2011-2016 inspektorat otrzymał 5429 takich powiadomień, a w kolejnych czterech latach już 62 808.
Jednym z problemów, który mają rozwiązać nowe regulacje, są przeciągające się postępowania dotyczące produktów już zgłoszonych do sprzedaży. Chodzi m.in. o sytuacje, w których produkt zgłoszony jako suplement diety może w rzeczywistości spełniać kryteria produktu leczniczego.
Obecnie przedsiębiorca nie musi uzyskać pozwolenia na dopuszczenie suplementu do obrotu. Ma natomiast obowiązek powiadomić Głównego Inspektora Sanitarnego o pierwszym wprowadzeniu produktu na polski rynek. Jeżeli GIS ma wątpliwości, czy dany produkt spełnia wymagania właściwe dla środka spożywczego albo czy został prawidłowo zakwalifikowany, może wszcząć postępowanie wyjaśniające. Może wówczas zobowiązać przedsiębiorcę m.in. do przedstawienia opinii jednostki naukowej albo Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych.
Problem w tym, że takie postępowania mogą się przeciągać. Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że zdarzają się sytuacje, w których przedsiębiorcy nie występują o wymagane opinie albo nie przekazują ich GIS. Nowe przepisy mają ograniczyć takie przypadki.
GIS wyznaczy termin. Firma będzie miała 14 dni
Projekt wprowadza konkretne terminy dla przedsiębiorców. Jeśli GIS zobowiąże firmę do przedstawienia opinii, będzie ona miała 14 dni na wystąpienie o jej sporządzenie, a następnie sześć miesięcy na dostarczenie dokumentu. W określonych przypadkach termin będzie mógł zostać wydłużony.
Brak wymaganych dokumentów ma mieć konkretne konsekwencje. Jeżeli przedsiębiorca nie wywiąże się z obowiązku w terminie, zaproponowana przez niego kwalifikacja produktu będzie mogła zostać uznana za nieprawidłową.
Projekt ma również uniemożliwić obchodzenie postępowania przez ponowne zgłaszanie produktu o takim samym składzie. Jeżeli w sprawie suplementu GIS zażąda opinii, przedsiębiorca nie będzie mógł w czasie trwania tej procedury rozpocząć od początku analogicznego zgłoszenia dotyczącego produktu o tym samym składzie.
Reklamy suplementów pod większą kontrolą
Ministerstwo chce również uszczelnić przepisy dotyczące reklamowania suplementów. Obecnie firmy mogą kwestionować nakładane kary, wskazując, że przepisy dotyczące sankcji nie odnoszą się wprost do reklamy i promocji produktów. Projekt ma zamknąć tę lukę.
Po zmianach przepisy mają jednoznacznie obejmować nie tylko oznakowanie suplementu, ale także jego prezentację, reklamę i promocję. Chodzi m.in. o przekazy wprowadzające konsumentów w błąd co do właściwości produktu. Suplement jest żywnością, a nie lekiem, dlatego reklama nie może sugerować, że zapobiega chorobom, leczy je lub prowadzi do ich wyleczenia.
Kary mają wzrosnąć ponad trzykrotnie
Jedna z najważniejszych zmian dotyczy wysokości sankcji finansowych. Obecnie w przypadku części naruszeń maksymalna kara może wynieść 30-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za poprzedni rok. Projekt podnosi limit do 100-krotności. Przy wynagrodzeniu za 2025 r. oznaczałoby to karę sięgającą niemal 900 tys. zł.
Resort argumentuje, że obecny poziom sankcji nie zawsze spełnia funkcję odstraszającą, zwłaszcza w przypadku dużych przedsiębiorstw. Branża krytykuje natomiast skalę planowanej podwyżki. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców ocenia, że ponad trzykrotne zwiększenie maksymalnych kar wymaga jednoczesnego precyzyjnego określenia zasad ich wymierzania.
Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów zaplanowano na trzeci kwartał 2026 roku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET