Zamknij

Prof. Hausner dla Radia ZET: rząd stymuluje inflację pod hasłem polityki antyinflacyjnej

31.05.2022 11:12

- Nie prowadzimy polityki dezinflacji. Jedynym jej przejawem są w tej chwili „jastrzębie” działania Rady Polityki Pieniężnej. Problem w tym, że to samo z siebie nic nie da - stwierdził w rozmowie z Radiem ZET były wicepremier i minister gospodarki, ekonomista, profesor Jerzy Hausner.

Jerzy Hausner
fot. Jan BIELECKI/East News

Inflacja wciąż przyspiesza – w maju wyniosła według szybkiego szacunku GUS już 13,9 procent. W stosunku do kwietnia ceny wzrosły o 1,3 procent.

Profesor Jerzy Hausner stwierdził w rozmowie z Radiem ZET, że tak wysokie tempo wzrostu cen to po części skutek polityki rządu, który swoimi działaniami „stymuluje inflację”. Cel inflacyjny, do jakiego ma obowiązek dążyć NBP, to 2,5 procent z możliwością odchyłu o jeden punkt procentowy.

Hausner: mamy realnie ujemne stopy procentowe. Powinny być podnoszone

Wysokość stopy referencyjnej NBP została podniesiona w maju do 5,25 procent. To jednak w dalszym ciągu znacznie mniej, niż wynosi odczyt wzrostu cen: GUS podał, że według szybkiego szacunku inflacja sięgnęła w maju 13,9 procent.

- Polityka dezinflacji w dużym stopniu zależy od NBP i poziomu stóp procentowych. Nadal mamy realnie ujemne stopy procentowe. To, że powinny być podnoszone, jest oczywiste. Ale nic to nie pomoże, jeśli nie będziemy mieli działań, zmniejszających presję popytową. Jeśli rząd dalej będzie stymulował inflację pod hasłem polityki antyinflacyjnej, będziemy mieli taką sytuację, że NBP będzie gonić za celem, który nie jest do osiągnięcia – stwierdził w rozmowie z Radiem ZET prof. Jerzy Hausner.

Z inflacją walczy się ograniczając podaż pieniądza na rynku – temu służy właśnie podnoszenie stóp procentowych. Prezes NBP Adam Glapiński przyznał, że dzięki wzrostowi rat do opłacenia Polacy mają mniej na inne wydatki, które są ograniczane.

Równocześnie jednak rząd wprowadził dodatek osłonowy dla osób dotkniętych wzrostem cen. W sierpniu zaś zacznie się wypłata 14. emerytur, które wprowadzą do obrotu kolejne miliardy złotych. Takie działania pozostają w sprzeczności ze sposobami ograniczania inflacji. Pozostawienie odpowiedzialności za poziom inflacji tylko na NBP może mieć zdaniem Hausnera dramatyczne skutki.

- Jestem sobie w stanie wyobrazić taki poziom stóp, przy którym większość kredytobiorców nie będzie w stanie spłacać zobowiązań i będziemy mieli zapaść bankową, przy której inflacja wygaśnie. Ale ten sposób to jest sposób katastroficzny. Do tego nie wolno prowadzić – podkreślił prof. Hausner.

loader

RadioZET.pl/Radio ZET