Zamknij

Waloryzacja emerytur 2022. Morawiecki: naprawiamy błędy poprzedników

11.02.2022 10:12

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, o ile wzrosną emerytury w 2022 roku. Stałą tradycją w organizacji konferencji prasowej przez rząd stało się wspominanie rządów PO-PSL. Szef rządu porównał politykę Donalda Tuska, którego nazwał „premierem polskiej biedy” do działań PiS-u.

Premier o wyższych emeryturach
fot. PAP/Leszek Szymański

Emerytury w 2022 roku wzrosną – ogłosił premier Mateusz Morawiecki. Marcowa waloryzacja sprawi, że świadczenia będą wyższe o 7 proc. – mówił premier. Wskaźnik waloryzacji rent i emerytur w 2022 r. wyniesie 107 proc.

Szef rządu kilkukrotnie zaznaczył, że „premier polskiej biedy”, gdyż tak nazwał Donalda Tuska, nie dbał należycie o seniorów, kiedy to emeryci pobierali najniższe świadczenie w kwocie 880,45 zł. Morawiecki zaapelował „o rzetelną analizę sytuacji z 2015 roku i z 2021”. Wyjaśniamy, dlaczego takie porównanie mija się z celem.

„Emerytura wyższa o połowę w porównaniu z 2015 rokiem”

- Rząd Prawa i Sprawiedliwości realnie zajmuje się zwiększaniem świadczeń, podczas gdy elity warszawskie i PO w 2015 roku nie przejmowały się losem seniorów – mówił Mateusz Morawiecki.

Szef rządu wskazał, że o 50 proc. wzrosła od tamtego czasu minimalna emerytura, podobnie jak środki budżetowe przekazywane na rzecz seniorów. W 2015 roku faktycznie najniższe świadczenie wynosiło 880,45 zł, a po sześciu latach wzrosło do 1250,88 zł brutto. Warto jednak przytoczyć inne wskaźniki, które niwelują sens zalecanej przez premiera analizy porównawczej.

2015 rok minął pod znakiem deflacji (- 0,9 proc. ), Polacy zarabiali średnio niecałe 4 tys. zł brutto, ale dziura w budżecie była także o połowę niższa niż obecnie (deficyt wyniósł 42, 6 mld zł). W 2021 roku średnioroczna inflacja przekroczyła 5 proc., czego nie zrekompensowały nawet wyższe pensje (przeciętna płaca równa 5,6 tys. zł).  Dziura w budżecie po pandemicznym 2020 roku wyniosła ponad 85 mld. zł. Nic więc dziwnego, że szef rządu mówi o wyższych niż w 2015 roku nakładach na wypłaty świadczeń emerytalnych.

"Poprzednicy podwyższyli wiek emerytalny"

Premier kilkukrotnie zwracał uwagę, że opozycja doprowadziła do zwiększenia wieku emerytalnego, który potem został obniżony. Bez względu jednak na ocenę polityczno-marketingową tego zabiegu, eksperci wskazują na konieczność wydłużenia okresu składkowego pod groźbą zapaści systemu.

W ciągu najbliższej dekady z polskiego rynku pracy zniknie milion osób – wynika z raportu Instytutu Emerytalnego „Demografia – największe wyzwanie tej dekady”. Instytut Emerytalny wylicza, że w 2050 roku jedną trzecią naszego społeczeństwa będą stanowiły osoby 65 plus.

Statystyki nie służą ani dzietności, ani systemowi świadczeń społecznych. Eksperci nie mają wątpliwości: będziemy zmuszeni pracować dłużej.

loader

RadioZET.pl