Nawet o 1200 zł więcej za ogrzewanie. Szykuje się zmiana w podatkach
Koszty ogrzewania gwałtownie rosną i w najbliższych latach obciążenia te jeszcze się zwiększą. Od 2028 roku, a być może wcześniej, wprowadzona zostanie opłata za emisję CO2 (ETS2), która obejmie gospodarstwa domowe korzystające z paliw kopalnych – gazu, węgla, oleju opałowego czy prądu z nieodnawialnych źródeł energii. Szacuje się, że nowe przepisy podniosą rachunki o około 100 zł miesięcznie, co w skali roku daje dodatkowe 1200 zł.
- Od 2028 roku wprowadzona zostanie opłata ETS2, podnosząc rachunki za ogrzewanie o 100 zł miesięcznie
- Ceny gazu wzrosły o 17 proc. w 2024 roku, a w 2025 roku mają wzrosnąć o 30 proc.
- Eksperci sugerują inwestowanie w odnawialne źródła energii, by zredukować koszty ogrzewania
Wzrost cen gazu i opłata ETS2. Wyższe rachunki z roku na rok, w 2028 roku będzie jeszcze gorzej
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w ostatnich latach ceny gazu już znacznie wzrosły – między 2022 a 2023 rokiem średnia cena za 1 kWh zwiększyła się niemal dwukrotnie. W połowie 2024 roku odnotowano kolejny wzrost o 17 proc., a w 2025 roku spodziewana jest podwyżka o 30 proc. Eksperci podkreślają, że takie zmiany stanowią coraz większe wyzwanie dla budżetów rodzin, zwłaszcza że wysokie rachunki wyrównawcze mogą być zaskoczeniem dla wielu użytkowników.
Zgodnie z wyliczeniami gospodarstwo domowe emituje średnio około 6 ton CO2 rocznie w związku z ogrzewaniem. Nowa opłata za emisję, wynosząca 45 euro za tonę, przełoży się na dodatkowe koszty w wysokości około 1200 zł rocznie, czyli 100 zł miesięcznie. Te opłaty będą doliczane bezpośrednio do rachunków za gaz, olej opałowy czy węgiel. W przypadku mieszkań opłaty te pojawią się w rozliczeniach ustalanych przez zarządców, a ich wysokość zależy od zużycia energii przez całe budynki.
Eksperci zauważają, że nowe regulacje wprowadzane w ramach systemu ETS2 znacząco wpłyną na budżety rodzin. Już teraz wiele gospodarstw domowych musi mierzyć się z wyższymi rachunkami wyrównawczymi za gaz. Dla właścicieli domów i mieszkań, którzy rozliczają się zaliczkowo, takie podwyżki mogą okazać się szokujące, zwłaszcza jeśli prognozy dostawców były zbyt optymistyczne.
Wprowadzenie opłat za emisję CO2 i dynamiczny wzrost cen energii są konsekwencją polityki klimatycznej oraz kryzysu energetycznego. Aby zmniejszyć te obciążenia, gospodarstwa domowe powinny rozważyć inwestycje w odnawialne źródła energii, takie jak pompy ciepła czy fotowoltaika. W przeciwnym razie koszty ogrzewania będą nadal rosły, stając się coraz większym wyzwaniem finansowym.
Źródło: RadioZET.pl/Infor
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET