Wyciek danych z ZUS. Nazwiska, numery PESEL, adresy płatników

2 min. czytania
09.04.2024 09:12
Obserwuj nas na Google

W ostatnim czasie nie brakuje informacji o kradzieżach wrażliwych danych oraz ich wyciekach. Tym razem incydent dotyczy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. O sprawie jako pierwszy poinformował portal Prawo.pl. Dane osobowe prawie 300 płatników, głównie osób fizycznych, zostały przekazane poza bezpieczną bazę.

wyciek danych ZUS
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Wrażliwe dane osobowe płatników zostały przekazane poza system Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – do takich informacji dotarł portal Prawo.pl. Doniesienia potwierdził rzecznik prasowy ZUS Paweł Żebrowski w rozmowie z polsatnews.pl. Zaznaczył, że do wycieku miało dojść w drugiej połowie marca. Jakie dane znalazły się poza systemem? Jakie kroki podjęto? Oto szczegółowe informacje.

Dane płatników ZUS znalazły się poza bezpieczną bazą. To nie cyberatak

„System bezpieczeństwa w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych wykrył incydent związany z naruszeniem danych osobowych przez pracownika” – zaznaczył rzecznik prasowy ZUS Paweł Żebrowski w oświadczeniu cytowanym przez portal polsatnews.pl. Jakie kroki już podjęto? „Sprawa została zgłoszona m.in. do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. ZUS zobowiązany jest także do złożenia odpowiedniego zawiadomienia do prokuratury” – zaznaczył Paweł Żebrowski.

Redakcja poleca

W jaki dokładnie sposób doszło do wycieku danych? Zgodnie z informacjami, które udało się zdobyć portalowi Prawo.pl, jedna z pracowniczek ZUS miała przesłać wiadomość z wrażliwymi danymi na prywatny adres mailowy wiceprzewodniczącej związku zawodowego, która wcześniej była pracownikiem ZUS-u i pełniła funkcję zakładowego przewodniczącego związku. W mailu miały znajdować się między innymi: imiona, nazwiska, daty i miejsca urodzenia, numery PESEL, numery dowodów osobistych oraz numery rachunków bankowych prawie 300 płatników.

Zobacz także

Z ZUS wyciekły dane. Rzecznik prasowy uspokaja

Rzecznik prasowy poinformował, że „wobec pracownika, który dopuścił się naruszenia, zostały wyciągnięte konsekwencje służbowe”. Miał on zostać zwolniony dyscyplinarnie. Paweł Żebrowski podkreślił także, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych skontaktuje się z osobami, których sprawa dotyczy bezpośrednio. Podkreślił, że nie ma powodów, by sądzić, że przesłane dane zostaną wykorzystane w nielegalny sposób.

Źródło: Radio ZET/polsatnews.pl/Prawo.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET