Zamknij

Czarzasty: Plujcie! Ja i Lewica i tak będziemy robili to, co uważamy za słuszne

05.05.2021 06:00
Włodzimierz Czarzasty
fot. RadioZET

- Jeżeli moi przyjaciele z PO uważają, że cokolwiek zrobiliśmy złego ws. rządu, że ten można było obalić, mam dla was propozycję: zgłoście konstruktywne wotum nieufności, my je poprzemy. Tylko wtedy zobaczycie, czy wasze mrzonki co do upadku rządu są prawdziwe czy błędne – mówi Gość Radia ZET, szef Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty.

- Namawiam, proszę, zróbcie to. Nie opowiadajcie ludziom, że gdyby nie dostali pieniędzy, czyli głosowali tak, jak wy, to ten rząd by się przewrócił. Zobaczycie, jak będzie głosował w tej sprawie pan Ziobro i wasza wielka nadzieja, pan Gowin – dodaje, pytany ratyfikację Funduszu Odbudowy, którą poparła Lewica, Polska 2050 i PSL.

Zdaniem szefa Nowej Lewicy, Prawo i Sprawiedliwość nie wygra kolejnych wyborów. Skąd ta pewność? - 5 lat temu powiedziałem SLD: wrócimy do Sejmu. Rok temu mówiłem, że nie będzie żadnego rządu z panem Gowinem. Dziś mówię: Lewica wejdzie do następnego rządu, bo opozycja wygra za 2,5 roku. Będzie wydawała pieniądze, które zostały przegłosowane dzięki 3 partiom opozycyjnym – mówi gość Beaty Lubeckiej. Przewodniczący ocenia, że dla Lewicy i opozycji, która poparła ratyfikację Funduszu Odbudowy, to „absolutnie zjawiskowa szansa”.

"Nie będziemy tu mieszali innych spraw politycznych"

Dopytywany przez prowadzącą o to, czy architektem porozumienia z PiS był Aleksander Kwaśniewski, Włodzimierz Czarzasty odpowiada, że „pan Kwaśniewski, pan Olechowski, pan Belka, pan Miller i Cimoszewicz – wszyscy popierali i popierają to głosowanie”. - Wszyscy uważali, że Polki i Polacy powinni skorzystać z drugiego planu Marshalla – dodaje. - Nie będziemy w tej sprawie mieszali innych spraw politycznych – zaznacza szef Nowej Lewicy.

"Opozycja? Nie było komunikacji. Każdy idzie swoją drogą"

- Nastąpił taki moment, że nie było komunikacji. Nikt nas nie dopraszał do rozmów ws. ani rządu technicznego, ani tej koalicji 308 czy 259, już nie pamiętam. Był brak komunikacji – mówi Włodzimierz Czarzasty, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, dlaczego opozycja nie mogła się porozumieć ws. ratyfikacji Funduszu Odbudowy. Szef Nowej Lewicy podkreśla, że „każda formacja idzie swoją drogą”. - Nie wierzę w dobre intencje PiS, bo to oszukańcy. Tylko my rozmawiamy nie o PiS, tylko o pieniądzach. Polityk nieodpowiedzialny doprowadziłby do tego, żeby te pieniądze do Polski nie przyszły. Odpowiedzialni politycy doprowadzili, że te pieniądze będą – komentuje wicemarszałek Sejmu.

Czarzasty: Trzeba mieć skrzydła orła

Dopytywany o swoje wcześniejsze słowa, że „z oszustami się nie gada”, szef Nowej Lewicy odpowiada: - W tym momencie trzeba mieć skrzydła orła i wznieść się nad tego typu argumentację. – Trzeba powiedzieć: bez względu na to, jak zły jest partner, latam nad nim, mam go w nosie, bo pieniądze dla Polek i Polaków są najważniejsze – dodaje.

- To takie trele morele. Budowanie polityki tylko z pozycji negacji, negacji, negacji i niewnoszenie nic nowego, nieumiejętność załatwienia środków dla Polski – to nie jest budowanie polityki – mówi Gość Radia ZET i apeluje: - Dajcie nam prawo iść swoją drogą!

Czarzasty zapewnia jednocześnie, że nigdy nie wejdzie w koalicję z PiS. - Będziemy załatwiali określone rzeczy – zapowiada.

- Z pewnym zdumieniem obserwuję wypowiedzi Radosława Sikorskiego i Romana Giertycha. Myślę, że muszą nadrabiać to, jak byli w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Codziennie, jak kładą się spać i wstają, to mają problem wypisany na twarzy – mówi Włodzimierz Czarzasty, pytany o wypowiedzi Sikorskiego i Giertycha. Pierwszy porównał porozumienie Lewicy z PiS do paktu Ribbentrop-Mołotow. Drugi natomiast ocenił, że Lewica poparła Fundusz Odbudowy, bo kazały jej tak służby rosyjskie. - Nie będę brał poważnie wypowiedzi, że głosowanie za 250 mld dla Polski to pakt Ribbentrop-Mołotow. Radek, stuknij się w głowę! Pakt to 7 mln ofiar śmiertelnych. Co ty w ogóle masz w tej głowie? Do podstawówki, naucz się historii – apeluje szef Nowej Lewicy. - Romek, spotkajcie się z Radkiem, stuknijcie się w głowę. Jeden drugiego, a drugi pierwszego – dodaje. - Zejdźcie na ziemię – mówi Czarzasty.

Gość Radia ZET podkreśla, że nie można bez przerwy patrzeć na sondaże i nie myśleć o polskiej racji stanu. - W tej sprawie [KPO – red.] nie patrzyliśmy – mówi Włodzimierz Czarzasty. Jego zdaniem, „jeśli ktoś patrzy tylko na słupki, to wywali ten kraj w kosmos”. - Mogą na mnie pluć, przysyłać różne sytuacje, ale ja nigdy nie zdradzę służb mundurowych czy kobiet – komentuje gość Beaty Lubeckiej.

"88 proc. Polaków chce, żeby do Polski przyszły pieniądze"

- Jak słucham tego, że te pieniądze pójdą miliard na Obajtka, to uprzejmie informuję: w tym programie nie ma wpisanego mld dla Obajtka, nie zostało to wysłane do KE, więc nie będzie tego problemu – mówi Gość Radia ZET. Dodaje, że „88 proc. Polaków chce, żeby do Polski przyszły pieniądze, a tylko 2,7 proc. chcą, żeby nie głosować za tym, czyli zrobić tak, jak Ziobro i PO”.

Czarzasty: Wszystko było transparentne

Szef Nowej Lewicy zdradza również, jak wyglądały negocjacje z PiS. - 10 marca, jako jedyna partia, złożyliśmy wszystkie postulaty, 60 stron. Następnie rozpoczęliśmy konsultacje. 29 marca złożyliśmy wszystkie postulaty. W kwietniu zadzwoniłem do pana Dworczyka i zapytałem: co z naszymi postulatami? Dostałem informację po kilku godzinach, że specjaliści mogliby usiąść i ustalić. Na nasze zaproszenie, na naszych warunkach w Sejmie spotkaliśmy się z panem premierem i ustaliliśmy 6 punktów. Te punkty zostały w sposób niezmienny i nieodwołany wpisane do KPO i wysłane do KE – opowiada polityk. Podkreśla, że wszystko było transparentne.

RADIOZET/MA