Zamknij

Nadia Oleszczuk ze Strajku Kobiet: Nie przeniesiemy się do sieci. Protesty wrócą

05.11.2020 06:12

- Strajk Kobiet nie przeniesie się do sieci. Nawet, jeśli protesty ucichną teraz, to one i tak powrócą, bo frustracja i niezadowolenie społeczne nie zniknie – mówi w Radiu ZET Nadia Oleszczuk z Rady Konsultacyjnej Strajku Kobiet.

Podkreśla, że mimo pandemii ludzie i tak będą wychodzili na ulice, bo ryzyko zakażenia jest „nikłe”. - Z międzynarodowych badań wynika, że manifestacje mają nikły wpływ na epidemię. To pokazują też protesty w USA. Jesteśmy na świeżym powietrzu, mamy maseczki – tłumaczy młoda działaczka.

Aborcja? "Bezpieczne świadczenie medyczne, usługa"

Pytana przez Beatę Lubecką o to, dlaczego zdecydowała się na udział w Strajku Kobiet, Oleszczuk odpowiada, że „wkurzył” ją zakaz aborcji, która jest prawem człowieka a każda kobieta ma prawo decydować o swoim ciele. - Każda kobieta ma prawo do bezpiecznego świadczenia medycznego. Powinno być zapewnione nam systemowo – ocenia Gość Radia ZET. Jej zdaniem aborcja to „bezpieczne świadczenie medyczne, usługa medyczna”.

Oleszczuk: Na ulice wyszli młodzi i oczekują, że reprezentować ich będą młode osoby

- Uważam, że w Radzie Konsultacyjnej Strajku Kobiet powinno być więcej młodych osób – mówi Oleszczuk z tejże Rady. - Rozumiem, że są osoby z większym doświadczeniem eksperckim czy aktywistycznym, ale na ulice wyszły młode kobiety, młodzi ludzie i oni oczekują, że reprezentować ich będą także młode osoby – dodaje młoda działaczka.

Nadia Oleszczuk ze Strajku Kobiet: Nasz plan minimum jest taki, żeby przestać mówić źle o aborcji. Postulaty? Część z nich nierealna  

- Naszym planem minimum jest to, żeby przestać mówić o aborcji źle. Żeby w społeczeństwie ludzie zaakceptowali, że te zabiegi mają miejsce i będą miały miejsce. Żeby przestać oceniać kobiety, które dokonują tych zabiegów – mówi Nadia Oleszczuk w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Pytana przez Beatę Lubecką o 13 postulatów Rady Konsultacyjnej Strajku Kobiet, jej członkini odpowiada: - Obawiam się, jeśli chodzi o mnogość postulatów, ale przede wszystkim prawa kobiet są tutaj najważniejsze. Pieniądze na ochronę zdrowia, zamiast dla Kościoła i TVP nierealnym postulatem? - Na ten moment tak – ocenia aktywistka. Postulat dot. obalenia rządu? - Przeprowadzenie teraz przedterminowych wyborów parlamentarnych nie jest realne, bo jest do tego potrzebna większość 2/3 ustawowej liczby posłów  - komentuje Gość Radia ZET. Oleszczuk uważa, że porozumienie z rządem jest możliwe. - Np. negocjacje z rządem w dłuższej lub bliższej perspektywie to jest jakiś cel – dodaje.

"Na pewno nie w celach rozrywkowych"

Część protestujących wychodzi po to, żeby „pokrzyczeć” i „pobyć w grupie”? - To naprawdę niewielka część protestujących. Większość wychodzących osób zdaje sobie sprawę z tego, po co wychodzi walczyć. Na pewno nie w celach rozrywkowych – komentuje Oleszczuk.

"Rada Strajku powinna być apolityczna"

Politycy w składzie Rady Konsultacyjnej Strajku Kobiet? - Ja nie jestem osobą, która wybierała skład Rady. Rada powinna być apolityczna i składać się przede wszystkim z niezależnych działaczy – uważa aktywistka.

Oleszczuk: Nie popieram niszczenia kościołów

Pytana o ataki na kościoły odpowiada, że jest za „pokojową formą protestu”. - W żaden sposób nie wspieram ani nie popieram niszczenia np. kościołów. Wulgaryzmy? Hasła, które padają wyrażają wściekłość. Hasła są niegrzeczne, wulgarne, ale odpowiednie – dodaje.

 

RADIOZET/MA