Zamknij

Duda zapowiadał wypłaszczenie krzywej zachorowań. Nadal "trzyma rękę na pulsie"

09.10.2020 12:05
Andrzej Duda
fot. Jakub Kaminski/East News

Andrzej Duda trzyma "rękę na pulsie" - zapewnił w piątek wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha, pytany o sytuację epidemiczną w kraju. Tego samego dnia Ministerstwo Zdrowia poinformowało w dziennym raporcie o absolutnym rekordzie w liczbie nowych zakażeń. A jeszcze kilka tygodni temu prezydent podkreślał, że sytuacja jest pod kontrolą.

Koronawirusa potwierdzono w Polsce u kolejnych 4739 osób. Każdego dnia raportowana przez resort zdrowia liczba zwiększa się o co najmniej kilkaset nowych przypadków. Dlaczego więc prezydent Andrzej Duda pod koniec września wysyłał do obywateli uspokajające sygnały, mówiąc, że "pandemia jest pod kontrolą" i że "od połowy października spodziewamy się wypłaszczenia" krzywej zachorowań? O to Paweł Mucha był w piątek pytany w "Poranku siódma-dziewiąta".

Jak stwierdził, na przełomie września-października epidemiolodzy, wirusolodzy i specjaliści "wskazywali na to, że takie wypłaszczenie, czy spadek jeśli chodzi o dynamikę, będzie miał miejsce właśnie w połowie października". - Takimi danymi dysponowaliśmy i takie dane były prezentowane też opinii publicznej - zaznaczył. Podkreślił, że epidemia to nie jest "sytuacja statyczna, którą się da w sposób statyczny zarządzać". W tym kontekście w rozmowie padło pytanie, czy odpowiedzialny polityk, mając na uwadze dynamikę epidemii, powinien uspokajać obywateli, jak to robił prezydent, a wcześniej także premier Mateusz Morawiecki. - Nie znam takiej wypowiedzi, gdzie pan prezydent powiedziałby, że nie ma tematu, że się epidemia skończyła, że epidemii nie ma, nigdy takiej wypowiedzi nie było - odparł Mucha.

Zobacz także

Pytany, czy Duda rozważa zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, by uspokoić opozycję i podkreślić, że "trzyma rękę na pulsie" odpowiedział: "Oczywiście, pan prezydent trzyma rękę na pulsie". - Uczestniczymy w pracach rządowego zespołu zarządzania kryzysowego, czy to ze strony BBN-u, czy na poziomie kancelarii prezydenta ten monitoring jest stały - podkreślił.

Zgodnie z jego zapewnieniami Duda na bieżąco konsultuje się z premierem Mateuszem Morawieckim, Głównym Inspektorem Sanitarnym Jarosławem Pinkasem i ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim. Mucha zaznaczył, że "nie tak dawno" była zwołana Rada Gabinetowa poświęcona koronawirusowi. Na uwagę, że w przypadku zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego, grono uczestników powiększyłoby się o przedstawicieli opozycji, co mogłoby "zbudować wspólny front" do walki z epidemią, Mucha ocenił, że informacja na temat sytuacji epidemicznej jest pełna, ale nie wyklucza takiej ewentualności. - Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta, więc to prezydent decyduje, czy ma potrzebę obradowania w takiej formuje zwoływania RBN - powiedział. - Oczywiście takiej okoliczności na przyszłość nie wykluczam, podkreślam, że to są kompetencje bezpośrednio pana prezydenta, a przypominam, że w sprawie walki z koronawirusem odbyły się do tej pory już dwie Rady Gabinetowe - dodał. - A opozycja jest też na bieżąco informowana, czy to w Sejmie, czy w formule także współpracy z administracją rządową - zapewnił. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP