Zamknij

Duda zapowiada wypłaszczenie krzywej zachorowań. „Pandemia pod kontrolą”

25.09.2020 16:32
Andrzej Duda
fot. PAP/Piotr Nowak

Wzrost zachorowań jest, ale my cały czas panujemy nad tą pandemią - stwierdził w piątek prezydent Andrzej Duda. Jak zapewnił, w połowie października krzywa zachorowań powinna się wypłaszczyć.

Koronawirus nie jest w odwrocie, ale jest w naszym kraju pod kontrolą - zapewnił w piątek prezydent Andrzej Duda, nawiązując do słynnych już słów premiera Mateusza Morawieckiego, wypowiedzianych jeszcze przed wyborami prezydenckimi. - Podkreślam to od samego początku. Nie brakuje ani łóżek w szpitalach, ani respiratorów, jest odpowiedni zapas na to przygotowany - powiedział prezydent podczas briefingu prasowego w Watykanie, pytany o rekordowy wzrost zakażeń koronawirusem odnotowywany w ostatnich dniach w Polsce.

Warto tu jednak wspomnieć, że sytuacja epidemiczna nie wszędzie zdaje się być tak opanowana, jak wynikałoby to ze słów prezydenta. W piątek Radio ZET informowało o tym, że tylko w samej Małopolsce chorzy na Covid-19 zajmują już 80 proc. miejsc na oddziałach zakaźnych. To region z rekordową liczbą nowych zakażeń – w piątek sanepid poinformował o 241 nowych przypadkach. Wojewoda szuka więc miejsc dla pacjentów z koronawirusem w kolejnych szpitalach.

Polaków niepokoją też ogólne dane płynące każdego dnia z Ministerstwa Zdrowia. W piątek padł pod tym względem kolejny rekord. Resort zdrowia poinformował o stwierdzeniu 1587 nowych przypadków koronawirusa. Takich liczb nie widzieliśmy w dziennych raportach MZ od początku epidemii w Polsce. Pobity tym samym został dobowy rekord – 1136 zakażonych, który padł dzień wcześniej.

Zobacz także

Andrzej Duda zapowiada wypłaszczenie krzywej zakażeń

Andrzej Duda stara się jednak studzić emocje. Jak podkreślił, rozmawiał na temat sytuacji w kraju z szefem GIS i usłyszał od niego, że w okresie połowa - koniec września do połowy października jest spodziewany wzrost liczby zakażeń ze względu na powroty z wakacji, powroty do pracy i do szkół. - To były procesy, które były nieuchronne, dlatego że faktem jest to, że pandemia koronawirusa jest - powiedział. Jego zdaniem "nam udało się stosunkowo bardzo nad tą pandemią zapanować". - Nie było ani jednej sytuacji jakiegoś dużego kryzysu, nigdy w Polsce nie brakło łóżka w szpitalu i nikomu nigdy nie brakło respiratora, a ludzie generalnie przechodzą koronawirusa stosunkowo łagodnie – mówił.

Natomiast jest wzrost zachorowań, ale cały czas panujemy nad tą pandemią, nie ma dzisiaj żadnego zagrożenia wybuchem, jest wzrost, który był przewidywany i prawdopodobnie możemy się spodziewać, że do połowy października mogą być jeszcze wzrosty, tak mnie informowano, a spodziewamy się od połowy października wypłaszczenia

Andrzej Duda

Tymczasem wiceminister zdrowia Waldemar Kraska rekordowe wzrosty w liczbie zakażeń tłumaczy aktywnością i niestosowaniem się do zasad sanitarnych. Z kolei wirusolog prof. Włodzimierz Gut powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że jego zdaniem do zwiększonego przyrostu zakażenia koronawirusem przyczyniają się weekendowe spotkania towarzyskie, w trakcie których zapomina się o obostrzeniach: zakładaniu maseczek, myciu rąk i zachowaniu dystansu. Problemem są wciąż rozszerzające się ogniska zakażeń. Te najpoważniejsze dotyczą wesel, szpitali i szkół. Wirusolodzy coraz śmielej mówią też o grożącej nam twindemii.

Zobacz także

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl/PAP