Zamknij

Przygodny seks podczas pandemii? Duński minister zdrowia: nie można go zakazać

22.04.2020 15:17
koronawirus w Danii
fot. TOLGA AKMEN/AFP/East News (zdjęcie ilustracyjne)

Społeczne dystansowanie się w dobie koronawirusa nie dotyczy seksu - uważa duński minister zdrowia, który z wykształcenia jest ginekologiem. Søren Brostrøm na poniedziałkowej konferencji prasowej stwierdził, że dozwolone są nawet przygodne kontakty.

Koronawirus wymusza izolację. Ludzie pozostają w domach, a ci, którzy wychodzą, muszą się stosować do zaleceń o utrzymywaniu kilkumetrowego dystansu od innych osób. W Danii są jednak kwestie, których sprawa ta nie dotyczy. Chodzi o seks.

Zobacz także

Duński minister: Przygodny seks w dobie pandemii? "Nie można zakazać współżycia"

Jak informuje serwis thelocal.dk, duński minister mówi wprost: nawet w tak ekstremalnych sytuacjach jak epidemia, ludzie powinni móc uprawiać seks. Szef duńskiego resortu zdrowia odpowiadał na konferencji na pytania dotyczące zasad izolacji w dobie koronawirusa.

Duński minister zdrowia uważa, że osobom aktywnym seksualnie nie można zakazać współżycia. Nieważne, czy mają one stałego partnera, czy są samotne i zawierają przelotne znajomości. Brostrøm stwierdził, że nawet osoby, które mają dużą liczbę partnerów seksualnych, nie powinny czuć się zahamowane przez środki dystansu społecznego.

Seks jest dobry. Seks jest zdrowy. Jesteśmy istotami seksualnymi, więc oczywiście w tej sytuacji możecie uprawiać seks

- ocenił minister.

Jak dodał, należy liczyć się z tym, że podobnie jak w przypadku każdego innego kontaktu z człowiekiem, istnieje ryzyko zarażenia drogą kropelkową.

Kåre Mølbak, dyrektor duńskiej Agencji ds. Chorób Zakaźnych (SSI), dodał z kolei, że wytyczne dotyczące dystansu społecznego w Danii nie powinny zniechęcać do randek ani kontaktów seksualnych.

Nie ma zakazu spotkań, są tylko ograniczenia dotyczące większych zgromadzeń. Nadal istnieje możliwość nawiązania tego rodzaju kontaktu (seksualnego - red.), zwłaszcza ze stałym partnerem

- stwierdził.

Koronawirus w Danii

Duńskie władze zapowiedziały we wtorek, że zakaz zgromadzeń większych niż 500 osób zostanie utrzymany co najmniej do 1 września. Zdementowały przy tym doniesienia, że od 10 maja przepisy dotyczące zgromadzeń zostaną poluzowane.

Od poniedziałku w Danii ponownie otworzyły się lokale usługowe, w tym salony fryzjerskie, szkoły jazdy i salony masażu. Od 15 kwietnia normalnie funkcjonują też przedszkola i szkoły podstawowe. Przynajmniej do 10 maja zamknięte pozostaną jednak lokale takie jak restauracje, kawiarnie i siłownie.

Do poniedziałku w Danii wykryto 7711 przypadków zakażeń koronawirusem, a 364 osoby zmarły. W poniedziałek obecność wirusa zdiagnozowano u 131 nowych osób, co było najniższą liczbą od prawie miesiąca.

Zobacz także

RadioZET.pl/thelocal.dk/PAP