Zamknij

Kaczyński zapłacił za wjazd na Powązki. Wiemy, o jaką kwotę chodzi

14.04.2020 11:59
Kaczyński na Powązkach
fot. Jakub Kamiński/East News

Powszechne oburzenie wywołała wizyta Jarosława Kaczyńskiego na warszawskich Powązkach, pomimo zakazu wstępu na cmentarz. Okazało się, że prezes nie tylko miał na ten wjazd specjalne pozwolenie, ale i zapłacił za to określoną kwotę. 

Nie milkną echa piątkowej wizyty Jarosława Kaczyńskiego na Powązkach. Prezes PiS, pomimo rządowych obostrzeń oraz zamknięcia dla osób odwiedzających groby, został na teren jednej z najsłynniejszych warszawskich nekropolii wwieziony limuzyną.

Zobacz także

Fakt ten wywołał lawinę negatywnych komentarzy, zarówno ze strony innych polityków (przede wszystkim opozycyjnych), jak i internautów. Zwracano uwagę, że miliony polskich obywateli zostały pozbawione możliwości odwiedzenia grobów swoich bliskich, a pobyt Kaczyńskiego na Powązkach świadczy o tym, że poseł i przewodniczący partii rządzącej stawia siebie i swoje bliskie otoczenie ponad prawem. 

Kaczyński zapłacił za wizytę

"Super Express" poznał kulisy tej "wizyty bez żadnego trybu" (jak określały to niektóre media). Okazuje się bowiem, że prezes PiS zapłacił za wjazd na teren cmentarza. Opłata wyniosła ok. 30 złotych, a Kaczyński ma - jak donosi gazeta - uiszczać ją od jakiegoś czasu. Ma też mieć na tego typu wjazd specjalne pozwolenie, choć nie zostało sprecyzowane. na jakiej podstawie je otrzymał.

Zobacz także

Z kolei Onet poprosił o komentarz - ale nie w sprawie opłaty, a ogólnie wizyty Kaczyńskiego - rzecznika warszawskiej kurii. Ten jednak odsyłał do zarządców nekropolii. - Nie wiem, dlaczego tak się stało. Zarząd Starych Powązek podejmuje samodzielne decyzje - wyjaśnił ks. Przemysław Śliwiński w rozmowie z Onetem.

Zobacz także

W istocie, nadzór nad Powązkami sprawuje parafia św. Karola Boromeusza, na czele której stoi ks. prałat Marek Gałęzewski. Onet próbował się z nim skontaktować, ale niestety bezskutecznie. 

Prezes PiS zrobił "rajd po cmentarzach"

Jak pisaliśmy w poniedziałek, Powązki nie były jedynym przystankiem na drodze lidera PiS i jego świty, który odwiedził jeszcze groby w Pyrach, Grabowie, na Cmentarzu Bródnowskim oraz w Świątyni Opatrzności Bożej na Wilanowie.

Wiemy o tym dzięki poniedziałkowemu wydaniu "Wiadomości" TVP, które wyemitowały materiał w obronie Kaczyńskiego. Telewizja publiczna broniła polityka, nazywając krytykę jego postawy "ofensywą nienawiści" i przypominając, że "ataki personalne" na prezesa to normalna strategia liberalnych mediów.

Zobacz także

W reportażu nie pojawiło się ani jedno formalne uzasadnienie obecności Kaczyńskiego na Powązkach. Pojawiła się jednak informacja, że to wspomniany wyżej ks. Gałęzewski miał osobiście otworzyć bramę przed limuzyną prezesa i towarzyszyć mu podczas modlitw. 

RadioZET.pl/se.pl/Onet.pl