Zamknij

Poseł klubu PiS: mamy co najmniej kilkanaście tysięcy zakażonych

17.04.2020 10:27
Andrzej Sośnierz
fot. Michał Dubiel/Reporter

Mamy prawdopodobnie co najmniej kilkanaście tysięcy osób zakażonych, które nie zostały odkryte i one roznosiły tę epidemię. I nadal być może będą ją roznosiły - powiedział w rozmowie z Gazeta.pl Andrzej Sośnierz. Poseł Porozumienia i były szef NFZ dziwił się również, dlaczego w trakcie Świąt Wielkanocnych spadła liczba przeprowadzanych testów na koronawirusa. 

Andrzej Sośnierz był gościem Łukasza Rogojsza w Porannej Rozmowie na portalu Gazeta.pl. Wątki podejmowane w wywiadzie oscylowały głównie wokół zagadnienia pandemii koronawirusa i działań rządu w tej kwestii. 

Zobacz także

Były szef NFZ sugerował, że liczba osób zakażonych w Polsce jest tak naprawdę większa nawet czterokrotnie niż mówią oficjalne statystyki, mówiąc, że "umieralność jest mniej więcej 1%, więc skoro mamy bodajże 300 zmarłych, i to ma być 1%, tzn. że mamy ok. 30 tys. zakażonych, a wykrytych tylko 8 tysięcy". - Także około 20 tys. zakażonych lub tych, którzy przebyli, chodzi w społeczeństwie, bo nie wykonując testów - powiedział. 

Mamy prawdopodobnie co najmniej kilkanaście tysięcy osób zakażonych, które nie zostały odkryte i one roznosiły tę epidemię. I nadal być może będą ją roznosiły

- stwierdził. W krytycznych słowach skomentował także fakt, iż w trakcie Świąt Wielkanocnych spadła liczba przeprowadzanych testów. - Czy wirus miał święta? Bo nie bardzo rozumiem. Wirus nie miał świąt. W takiej sytuacji, jaka jest, testy należało wykonywać równie intensywnie, bo epidemia nie czekała - zwrócił uwagę.

Kadeci ze szkoły pożarnictwa 5 dni czekają na wynik testu. Co to za system, w którym 5 dni się czeka na wynik testu. Test powinien być w tym dniu zrobiony i w tym dniu odczytany po to, żeby dalej działać. To znaczy [..] nie wykorzystujemy mocy, o której mówi pan minister, że mamy 20 tys. możliwych do zrobienia dziennie testów. Robimy ich mniej, a tu i ówdzie czekają ludzie dość długo na wykonanie badania

- podkreślił poseł Porozumienia. - Brakuje w tym wszystkim tego, do czego już od tygodni próbuję przekonać, mianowicie aktywnej walki z epidemią. Bo to, że my odmrażamy [gospodarkę wskutek złagodzenia rządowych obostrzeń - przyp. red] w sytuacji, kiedy mamy więcej zachorowań, niż wtedy, kiedy myśmy te ograniczenia wprowadzali, też do końca nie jest zrozumiałe - zaznaczył w rozmowie z Gazeta.pl. 

Sośnierz o walce z koronawirusem

Zapytany o skuteczność walki z koronawirusem, Sośnierz również nie tryska optymizmem. - W tej chwili ponosimy różne porażki, dlatego nie bardzo widzę postępy. Choćby to, że służba zdrowia stała się głównym rozsadnikiem epidemii, że mamy tych zachorowań więcej. Oczywiście spłaszczyliśmy postęp epidemii, ale nie mamy wcale efektywniejszej walki - ocenił. 

Zobacz także

- Zamknęliśmy pierwsi granicę, ale całkowicie straciliśmy okazję, żeby wtedy właśnie opanować wirusa. Ludzi z granicy trzeba było wszystkich umieścić na kwarantannie i wtedy prawdopodobnie nie doszłoby do przeniesienia tej epidemii do Polski - dodał. 

Koronawirus w Polsce. Rząd zapowiada złagodzenie restrykcji

Przypomnijmy, że na dotychczas Ministerstwo Zdrowia potwierdziło 8214 przypadków zakażenia koronawirusem. Zanotowano również 318 ofiar śmiertelnych. W tym celu rząd już miesiąc temu zaczął wprowadzać obowiązujące na terenie całego kraju obostrzenia. 

Zobacz także

Zamknięto granice, placówki edukacyjne, kulturalne i lokale gastronomiczne, a także publiczne miejsca rekreacji. Zakazano wszelkich imprez masowych. Wprowadzono limity osobowe w sklepach spożywczych i na poczcie, a także zasadę dystansu przynajmniej dwóch metrów w przestrzeni publicznej. 

Zobacz także

W czwartek wprowadzono także obowiązek zakrywania ust i nosa po wyjściu z domu (np. dzięki maseczkom ochronnym). Rząd zapowiedział także złagodzenie niektórych restrykcji. Od 20 kwietnia obowiązywać będą nowe, luźniejsze limity w sklepach spożywczych, otwarte zostaną też ponownie lasy i parki. Na kolejne tygodnie planowane jest także łagodzenie obostrzeń. 

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/Gazeta.pl