Zamknij

Zmarli na Covid-19 tymczasowo chowani w parkach? Miasto rozważa taką możliwość

06.04.2020 18:33
Zmarli na Covid-19 tymczasowo chowani w parkach? Miasto rozważa taką możliwość
fot. SPENCER PLATT/Getty AFP/East News

Jak przekazał na Twitterze przewodniczący komitetu zdrowia Rady Nowego Jorku, miasto przygotowuje się na wyjątkowo tragiczne okoliczności. Z powodu postępującego deficytu miejsc w kostnicach i szpitalach, zmarli na Covid-19 mogą być tymczasowo chowani w...nowojorskim Central Parku.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Przerażające wieści płyną z Nowego Jorku, USA. Jak wiadomo, epidemia koronawirusa w Stanach Zjednoczonych zbiera śmiertelne żniwo – z powodu Covid-19 zmarło tam już 9633 osób. Szacuje się, że Stany Zjednoczone mogą stać się epicentrum pandemii, a liczba ofiar śmiertelnych patogenu w tym kraju może osiągnąć nawet 240 tysięcy.

Zobacz także

Jak poinformował w poniedziałek przewodniczący komitetu zdrowia Rady Nowego Jorku i miejski radny, Mark Levine na Twitterze, służby mają zacząć tymczasowo chować zmarłych na Covid-19 w …lokalnych parkach. W szpitalach i kostnicach – jak pisze "New York Post" – niedługo zacznie brakować miejsca na umieszczanie zwłok.

"Celem jest uniknięcie takich scen jak we Włoszech"

Wkrótce rozpoczniemy tymczasowe pochówki

– przekazał w mediach społecznościowych Levine. Jak dodał "prawdopodobnie zostanie to zrobione w Central Parku". Wyjaśnił również, że w tym celu wykopane zostaną rowy, mogące pomieścić 10 trumien. Przypomnijmy, że w nowojorskim Central Parku obecnie znajduje się szpital polowy, utworzony na potrzeby walki z koronawirusem:

EN_01422519_0021

fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Zobacz także

Zostanie to zrobione tymczasowo, w sposób godny (…). Ale nowojorczykom będzie ciężko to przyjąć

– napisał polityk. W kolejnym tweecie zaznaczył, że "celem jest uniknięcie takich scen jak we Włoszech, gdzie wojsko było zmuszone zbierać ciała z kościołów, a nawet z ulic".

O plany te dziennikarze zapytali również burmistrza Nowego Jorku, Billa de Blasio, podczas konferencji prasowej na Brooklyn Navy Yard. Jak stwierdził, "być może będziemy mieć do czynienia z tymczasowymi pochówkami, aby później można było to rozwiązywać z każdą poszczególną rodziną".

Zobacz także

Nie zamierzam wchodzić w szczegóły. Nie uważam, żeby to był najlepszy temat do rozmowy

– odparł.

Jakiś czas później Mark D. Levine postanowił odnieść się do swojego wcześniejszego wpisu, widząc jak wielkie poruszenie wzbudził on wśród użytkowników Twittera.

Widzę, że mój tweet zyskał wiele uwagi. Chcę więc wyjaśnić: na taki wypadek Nowy Jork się przygotowuje, ALE jeśli śmiertelność wystarczająco spadnie, wówczas nie będzie to konieczne

– oznajmił.

RadioZET.pl/NewYorkPost/Twitter