Zamknij

"Tak nie wygramy z koronawirusem". Pasażer pokazał zdjęcie wagonu pociągu

24.08.2020 13:42
PKP Intercity
fot. Marek BAZAK/East News (zdj. ilustracyjne)

Kuriozalna sytuacja w PKP Intercity. Pasażer opublikował na Twitterze zdjęcie z pociągu. Mężczyzna musiał zająć miejsce w wypełnionym po brzegi wagonie, podczas gdy sąsiedni był zupełnie pusty. Przewoźnik się tłumaczy.

Pandemia koronawirusa nie odpuszcza. Zakażeń wciąż przybywa. 21 sierpnia w Polsce odnotowano rekord zachorowań. Rząd wprowadził specjalne czerwone i żółte strefy, w których obowiązują specjalne obostrzenia związane z epidemią.

Specjaliści tłumaczą, jak ważne jest noszenie maseczek i zachowywanie dystansu społecznego, tymczasem okazuje się, że w komunikacji publicznej roi się od absurdów.

Zobacz także

Pasażer pokazał zdjęcie wagonu pociągu. "Daj pan spokój. Taki system"

Do absurdalnej sytuacji w PKP Intercity doszło na trasie Warszawa-Gdynia. Zaalarmował o niej internautów na Twitterze Maciej Kawecki, były dyrektor departamentu zarządzania danymi w Ministerstwie Cyfryzacji.

Mężczyzna podróżował w zatłoczonym wagonie, podczas gdy sąsiedni - jak dodał - był zupełnie pusty. Zdziwiony poruszył ten temat z konduktorem.

"Pociąg Lazur trasa Warszawa - Gdynia Gł. Cały pusty. 1 wagon, w którym miałem miejsce, upchany jak sardynkami. Pytam konduk.: dlaczego PKP Intercity nie może rozdzielać miejsc bezpiecznie? Odp. <<Daj Pan spokój. Taki system>>. System? To IT jest dla nas, nie my dla IT!! Tak nie wygramy" - napisał Kawecki.

Do sprawy na Twitterze odniosło się PKP Intercity. "Przygotowujemy ze swoimi zewnętrznymi podwykonawcami zmianę algorytmu dotyczącego zasad przydzielania miejsc w systemie sprzedaży biletów" - czytamy w odpowiedzi.

Jak to jest możliwe, że w trakcie pandemii, gdy państwo podejmuje na niemal każdym polu walkę o bezpieczeństwo nas wszystkich, system rezerwacji miejsc nie wykorzystuje całej przestrzeni pociągu, umożliwiając zachowanie między pasażerami odstępu?

- pytał Kawecki.

Ekspert cyfryzacji zauważył, że PKP S.A. wciąż korzysta z systemu zakupionego w 1992 roku, wdrożonego dwa lata później. "System w żadnym zakresie nie przystaje do dzisiejszej rzeczywistości cyfrowej" - podsumował Kawecki w liście do PKP. S.A i zapytał, kiedy możliwe jest wdrożenie zmian.

Zobacz także

RadioZET.pl/Twitter