Zamknij

„Dosyć tego burdelu!”. Gorąco po przegranym przez PiS głosowaniu

20.10.2020 13:17
Terlecki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

"Obrażony marszałek", "haniebne słowa" - to komentarze po przegranym przez PiS głosowaniu i reakcji Ryszarda Terleckiego. - Dosyć tego burdelu polegającego na tym, że wnosicie ustawy na trzy godziny przed ich procedowaniem i po trzech godzinach przyjmujecie te ustawy, bo macie większość - mówił Włodzimierz Czarzasty. 

PiS niespodziewanie przegrało we wtorek głosowanie w Sejmie. Chodzi o "projekt noweli ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19". Projekt dotyczy m. in. prawnej sytuacji lekarzy walczących z koronawirusem, 200 proc. dodatku za walkę z COVID- 19, 100 proc. wynagrodzenia za czas kwarantanny i izolacji dla medyków czy możliwości pracy na kwarantannie za zgodą pracodawcy.

Nieoczekiwanie Sejm przegłosował jednak wniosek Koalicji Obywatelskiej o odroczenie obrad. Podczas głosowania nieobecnych było 28 posłów PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki i lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. - Moja propozycja jest następująca. Dwie godziny przerwy teraz, na przedyskutowanie jeszcze w klubach ustawy, i powrót za dwie godziny do obrad. […] Oczywiście jeżeli zwycięży totalna opozycja, to znaczy totalny pomysł na przerwanie obrad Sejmu, to tak się stanie. Ogłaszam dziesięć minut przerwy i proszę konwent seniorów do saloniku – mówił wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, który przewodniczył obradom izby. „PiS zaspało i Sejm przegłosował wniosek Cezarego Tomczyka o odroczenie obrad o 1 dzień, aby wszyscy mogli zapoznać się z 4 nowymi, ważnymi ustawami. Marszałek Terlecki nie widzi potrzeby zapoznania się, więc zrobił przerwę i budzi PiS: Trzeba powtórzyć bo przegraliśmy!” – komentowała na Twitterze posłanka Urszula Zielińska (Zieloni, KO).

Ostatecznie jednak negocjacje nic nie dały, a Terlecki – jak sam mówił – przez „obstrukcję opozycji totalnej” był „zmuszony odwlec obrady Sejmu do środy, do godziny 9". - Opozycja, ściślej mówiąc Platforma Obywatelska chce zablokować przyjęcie projektu, na który czekają Polacy - ocenił Terlecki. „Obrażony marszałek Terlecki odroczył posiedzenie do jutra. Niech pan porządnie przeczyta te projekty, panie Marszałku” – napisała potem Zielińska.

Czarzasty do PiS: dość tego burdelu

Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica) słowa Terleckiego nazwał "haniebnymi" i "propagandowymi". W rozmowie z dziennikarzami tak zwrócił się do PiS: "Nie możecie zgłaszać bubli 49-stronnicowych i przepychać to kolanem, bo będzie tak, jak z niechlubnymi podwyżkami, z całą sprawą związaną z ustawą ze zwierzętami futerkowymi. Czas skończyć z tym. I dzisiaj myśmy jako opozycja pokazali PiS-owi, że można inaczej". Czarzasty podkreślił, że nikt nie zdołał dokładnie zapoznać się z projektem. - To jest 49 bardzo konkretnych stron, bardzo konkretnych rozwiązań dobrych i złych. I mówimy PiS-owi jasno i precyzyjnie: naprawdę dosyć tego bałaganu, tego burdelu polegającego na tym, że wnosicie ustawy na trzy godziny przed procedowaniem tych ustaw i po trzech godzinach przyjmujecie te ustawy, bo macie większość - mówił. - Większość wynika z rozumu, a nie z prymitywnego podchodzenia, że macie 6 głosów więcej - dodał.

Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej po przerwanym posiedzeniu Sejmu

Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej po przerwanym posiedzeniu Sejmu

‧ fot. PAP/Leszek Szymański

Opozycja po wygranym głosowaniu w Sejmie mówi o bublu prawnym

Opozycja od samego początku argumentowała, że potrzebuje czasu na zapoznanie się z liczącym ponad 40 stron projektem ustawy, który do Sejmu wpłynął w poniedziałek wieczorem. „W Sejmie odroczyliśmy obrady do jutra, by zapoznać się z projektami ustaw złożonymi wczoraj wieczorem. Marszałek Terlecki w furii zarzuca opozycji obstrukcję. Zmarnowali kilka miesięcy lekceważąc zagrożenie, a teraz w panice chcą przyjmować niedopracowane ustawy bez ich czytania” – napisał w sieci poseł PO Czesław Mroczek. Jego partyjny kolega, Sławomir Nitras, podkreślał z kolei, że  „PiS się obraziło, że przegrało głosowanie w Sejmie”. „Im się po prostu należy” – dodał.

- My ten czas, kolejne 24 godziny musimy wykorzystać na to, żeby przygotować pewnie około kilkudziesięciu poprawek do tej ustawy, żeby ta ustawa była jak najlepsza, żeby znowu z Sejmu nie wyszedł bubel prawny, tak jak to było w przypadku dziesiątek ustaw, które ten Sejm przegłosowuje – mówił na spotkaniu z dziennikarzami Cezary Tomczyk. Szef klubu KO zwracał uwagę, że projekt przewiduje setki zmian dotyczących najważniejszej kwestii w Polsce: epidemii Covid-19. - Nigdy nie może być zgody na to, żeby procedować tak, jak robił to Sejm przez ostatnie 5 lat - mówił. Tomczyk zapowiedział przy tym, że klub KO jeszcze tego samego dnia ws. projektu ustawy spotka się z ekspertami.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP