Zamknij

Dzieci nie wrócą do szkół przed wakacjami? "Na razie mamy sytuację dramatyczną"

30.03.2021 12:23
szkoła
fot. Karol Porwich/East News

Powrót do szkół nie nastąpi aż do wakacji? O wznowienie nauki stacjonarnej pytany był wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski. – Na razie mamy sytuację bardzo dramatyczną i musimy czekać, aż liczba nowych przypadków radykalnie spadnie – oświadczył.

Lockdown szkolny nie zakończy się aż do okresu wakacyjnego? Od 22 marca uczniowie szkół podstawowych, łącznie z klasami I-III, uczą się zdalnie. Starsze roczniki przerwały naukę stacjonarną znacznie wcześniej, bo 26 października.

W zeszłym tygodniu minister edukacji Przemysław Czarnek mówił w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że stopniowy powrót do szkół jest możliwy w kwietniu. Podkreślił jednak, że zależy on od sytuacji epidemicznej i odpowiedzialności Polaków. - Szanowni państwo, po to wprowadziliśmy obostrzenia, po to cofnęliśmy naukę stacjonarną i znów skierowaliśmy dzieci w klasach I-III do nauki zdalnej na trzy tygodnie, żeby powstrzymać kontakty międzyosobowe, żeby powstrzymać, zdusić trzecią falę. To jest możliwe, ogromnie wiele zależy od nas wszystkich - zaznaczył szef MEiN.

Powrót do szkół. Kiedy dzieci znów rozpoczną naukę stacjonarną?

Do kwestii powrotu uczniów do szkół odniósł się we wtorek w TVP Info wiceminister edukacji Tomasz Rzymkowski. – Mamy złą sytuację od ponad dwóch tygodni, kiedy szkoły przeszły w tryb zdalny. W tej chwili szkołach zajęcia nie odbywają się w trybie stacjonarnym – mówił wiceszef MEiN, który zaapelował o przestrzeganie obostrzeń. 

Nam przede wszystkim zależy na tym, żeby ograniczyć mobilność społeczną. I to jest apel do wszystkich. [...] Wychodźmy z domu tylko i wyłącznie w koniecznych sytuacjach, starajmy się unikać kontaktów z innymi ludźmi

wiceminister edukacji Tomasz Rzymkowski

Rzymkowski dodał, że jeśli będziemy unikać kontaktów społecznych, to ograniczymy pandemię i trzecia fala "będzie spadać". - Temu miała służyć decyzja o przejściu w tryb zdalny w okresie przed- i poświątecznym – dodał. Polityk przypomniał, że obecne obostrzenia dotyczące szkół obowiązują do 11 kwietnia, czyli do niedzieli po świętach. Wiceminister został zapytany także, czy MEiN przygotowuje się na taki scenariusz, że dzieci nie wrócą do szkół do wakacji. - Tak długiej perspektywy nie widzimy, staramy się podejmować decyzje w sposób elastyczny, w cyklach dwutygodniowych - oświadczył.

– Jeśli sytuacja się polepszy, będziemy podejmować decyzje związane z powrotem do nauki stacjonarnej. Na razie mamy sytuację dramatyczną i musimy czekać, aż liczba nowych przypadków radykalnie spadnie, bo sytuacja jest bardzo poważna – podkreślił.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/TVP Info