Zamknij

Prof. Simon o walce z pandemią: koronawirus to Holokaust ludzi starszych

16.10.2020 21:00
Prof. Krzysztof Simon
fot. Tomasz Hołod/Gazeta Wrocławska/Polska Press/East News

Koronawirus w Polsce niestety nadal nie jest w odwrocie, skomentował w rozmowie z TVN 24 prof. Krzysztof Simon. - Dopuszczono jakieś szaleńcze poglądy, że nie ma COVID-u, politycy ostentacyjnie demonstrowali pogardę do własnych zaleceń, ludzie wrócili z wakacji, dzieci wróciły do szkół i to wszystko razem zbiegło się z gwałtownym wzrostem zachorowań - mówił. Określił również koronawirusa mianem "Holokaustu ludzi starszych". 

Koronawirus w Polsce nadal nie jest w odwrocie. W piątek Ministerstwo Zdrowia potwierdziło 7705 nowych przypadków zakażenia, poinformowano także o śmierci 132 osób, co stanowi dobowy rekord. Najwięcej zakażeń koronawirusem odnotowano natomiast w czwartek - 8099.

Łącznie od początku epidemii potwierdzono obecność koronawirusa u 157 608 osób. Zmarło 3440 chorych. Wyzdrowiało 87 773 chorych, ostatniej doby – 2185. Szczegółową mapę dotyczącą zakażeń w Polsce i na świecie znajdziesz tutaj: Koronawirus w Polsce. MAPA zachorowań z podziałem na województwa.

Zobacz także

Od soboty 17 października obowiązywać będą nowe obostrzenia w żółtych i czerwonych strefach. Czerwoną strefą objęte zostały 152 powiaty, w tym 11 miast wojewódzkich, żółtą reszta kraju. Żółta i czerwona strefa różnią się między sobą poziomem restrykcji. W każdej z nich trzeba jednak nosić maseczkę w miejscu publicznym.

Prof. Simon: dopuszczono szaleńcze poglądy, że nie ma Covidu-u

Sytuację epidemiologiczną w Polsce skomentował prof. Krzysztof Simon. Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu był gościem programu "Fakty po Faktach" w TVN24. Jego zdaniem, "jako służba zdrowia jesteśmy przyparci do muru".

- Staliśmy się niewydolni, tak jak wszyscy się tego spodziewali od mniej więcej maja, kiedy liczba zakażeń się zmniejszyła, kiedy gwałtownie i niezupełnie rozsądnie poluzowano restrykcje. A potem w ogóle nie egzekwowano tych restrykcji, które pozostały - mówił w rozmowie z prowadzącą program Anitą Werner. 

Zobacz także

- Dopuszczono jakieś szaleńcze poglądy, że nie ma COVID-u, politycy ostentacyjnie demonstrowali pogardę do własnych zaleceń (...) ludzie wrócili z wakacji, dzieci wróciły do szkół (...) i to wszystko razem zbiegło się z gwałtownym wzrostem - kontynuował.

Prof. Simon: koronawirus to Holokaust starszych ludzi

Jak mówił, teraz najważniejsze jest, aby "przekonać wątpiących" w istnienie COVID-19 i zmusić ich do stosowana się do zaleceń. Zwrócił również uwagę na wysoki współczynnik zachorowalności oraz śmiertelności wśród osób powyżej 60. roku życia. Użył w tym celu mocnego porównania, mówiąc, że "koronawirus to Holokaust ludzi starszych".

Wrocławski lekarz wspomniał przy tym o sytuacji wśród personelu medycznego, zwłaszcza o tym, jak wielu lekarzy i pielęgniarek jest przepracowanych. - Pielęgniarka nie może pracować 30 dób w miesiącu, lekarz nie może pracować co dwa dni na 24-godzinnym dyżurze, bo chorują, bo mają rodziny, bo nie wytrzymują nerwowo, część jest w wieku przedemerytalnym - wyliczał w rozmowie z TVN24. 

Zobacz także

Zapewnił jednocześnie, że w środowisku medycznym "jest ogromne i wielkie zaangażowanie, ale rzeczywiście zdarzały się incydentalne jednostki lekceważenia, rzucania zwolnieniami, nieprzychodzenia do pracy". Nawiązał w ten sposób do słów wicepremiera Jacka Sasina, który oskarżył część środowiska lekarskiego o brak zaangażowania w walce z epidemią. 

"Straciliśmy cztery miesiące na pogaduszki"

Przyznał że, "od 1 września mamy nową twarz Ministerstwa Zdrowia", nawiązując do zmiany na stanowisku szefa resortu. Jasno ocenił jednak, że większość rozwiązań wprowadzonych jest za późno i w kontekście przygotowań do drugiej fali koronawirusa zmarnowano ostatnich kilka miesięcy.

Zobacz także

- Z naszego punktu widzenia wiele rozwiązań jest logicznych, (...) ale to jest wszystko opóźnione. Straciliśmy cztery miesiące na jakieś pogaduszki, na LGBT, na kłócenie się ze wszystkimi sąsiadami i tak dalej. Proszę mi powiedzieć, gdzie powstały szpitale rezerwowe (...) gdzie przeszkolono do tego czasu załogi, które byłyby rezerwowe? - pytał.

RadioZET.pl/tvn24.pl