Zamknij

Minister zdrowia: "Grozi nam trzecia fala epidemii koronawirusa". Wskazał datę

25.11.2020 15:06
Minister zdrowia: "Grozi nam trzecia fala epidemii koronawirusa". Wskazał datę
fot. Radio ZET

Trzecia fala epidemii koronawirusa w Polsce jest realnym zagrożeniem - poinformował w środę na konferencji prasowej Adam Niedzielski. Minister zdrowia sprecyzował, że chodzi o okres na przełomie lutego i marca, kiedy występuje szczyt zachorowań na grypę. 

Adam Niedzielski na konferencji prasowej stwierdził, że trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, że istnieje ryzyko rozwoju trzeciej fali zachorowań na koronawirusa w Polsce. – Mówimy o niej w różnych prognozach. Może nałożyć się na szczyt zachorowań grypowych, który na ogół co roku ma miejsce w okolicach przełomu i marca – wskazał minister zdrowia. 

– W ostatnim czasie pojawiło się dużo sygnałów w przestrzeni publicznej, co do zasadności tworzenia szpitali tymczasowych w dobie, kiedy pandemia wyhamowuje. Mamy jeden mocny przekaz – szpitale tymczasowe są naszą ostatnią linią obrony, którą będziemy wykorzystywali w razie pojawienia się trzeciej fali zachorowań – wskazał szef resortu zdrowia. 

Zobacz także

Niedzielski podkreślił jednocześnie, że trzecia fala nie jest nieunikniona i zależy m.in. od tego, jak w najbliższym czasie Polacy będą się zachowywali.  – To oznacza, że na pewno do marca nie będzie można podejmować decyzji o wycofaniu się z budowy czy funkcjonowania szpitali tymczasowych. One mają miejsce w systemie – zaznaczył minister zdrowia. 

Minister zdrowia: pracujemy nad rozwiązaniami, które by zmniejszyły liczbę zgonów

Podczas konferencji prasowej Niedzielski podkreślił, że dzienna liczba zachorowań spadła do 10-15 tys. – To jest zmiana w stosunku do tego, co obserwowaliśmy w zeszłym tygodniu, kiedy liczba dziennych zachorowań wahała się w przedziale 20-25 tys. – zauważył. Jak mówił jest to efekt wprowadzonych dwa tygodnie temu przez rząd obostrzeń takich, jak przejście na naukę zdalną uczniów klas I-III szkół podstawowych i zamknięcie galerii handlowych oraz zmiany systemu raportowania liczby zakażeń. 

Niedzielski przyznał, że w ostatnim czasie notowana jest bardzo dużą liczbę zgonów z powodu Covid-19. W środę resort zdrowia podał, że zmarły 674 osoby, najwięcej od początku epidemii

– Bardzo intensywnie pracujemy nad tym, by na każdym etapie leczenia zapewnić takie rozwiązania, które by zmniejszyły liczbę zgonów. Chodzi o to, żeby zespoły ratownictwa medycznego działały w sposób sprawniejszy, żeby ta karetka dojeżdżała szybciej. Zdecydowaliśmy się na wprowadzenie testów antygenowych do zespołów ratownictwa medycznego. Te testy mają kluczową rolę do odegrania, ponieważ oznaczenie pacjenta, czy jest dodatni, czy ujemny w trakcie przewozu, czy na miejscu przy interwencji powoduje lepsze udrożnienie ścieżki prowadzenia pacjenta. Bo pacjent, który będzie miał dodatni wynik, będzie jechał od razu do szpitala covidowego i tam będzie już prowadzony nie obciążając zwykłego SOR-u – poinformował minister.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP