Dokąd podróżują motyle? “Potrafią przemierzać tysiące kilometrów”
Chociaż motyle wydają się bardzo delikatne, niektóre gatunki przemierzają nawet tysiące kilometrów. Ich wyprawy pozostają wielką tajemnicą dla człowieka. Dokąd lecą motyle? Właśnie ukazało się ciekawe badanie na ten temat.
Naukowcy udokumentowali najdłuższy przelot motyli
“Motyle kojarzą się z kruchością, ale potrafią przelecieć kilka tysięcy kilometrów, korzystając m.in. z prądów powietrznych. Ich wędrówki są jednak nadal słabo znane: nie da się ich śledzić tak łatwo, jak ptaków, za pomocą obrączek czy nadajników GPS” – mówi botanik i ekolog dr Tomasz Suchan.
Dr Suchan jest współautorem niedawnego odkrycia najdłuższego udokumentowanego przelotu motyli. W rozmowie z PAP opowiedział, jak za pomocą nowoczesnych technologii, w tym opracowanej przez niego metody sekwencjonowania pyłku roślin, można śledzić losy tych owadów oraz dowiadywać się na ich temat zupełnie nowych rzeczy. Jak wyliczyli naukowcy, gdy motyle nie wykorzystują wiatru, mogą przelecieć nawet 780 kilometrów bez jedzenia i picia. Gdy wspomagają się prądami powietrznymi, jest to nawet kilka tys. kilometrów. Motyle pokonują
Atlantyk w ciągu 5-8 dni.
Badanie dotyczące migracji motyla z gatunku rusałka osetnik ukazało się w „Nature Communications”. To efekt wielomiesięcznej współpracy naukowców z USA, Hiszpanii, Kanady i Polski.
Nowa metoda badawcza pomaga ustalić pochodzenie owadów
Cała historia zaczęła się, gdy w 2013 r. hiszpańskiemu biologowi dr Gerardowi Talavera udało się odłowić kilka okazów rusałki na plaży w Gujanie Francuskiej (północno-wschodnia część Ameryki Płd.). Wiedząc, że nie jest to zwyczajowe miejsce ich bytowania, postanowił sprawdzić, skąd pochodzą. W tym celu wysłał je do Krakowa, do laboratorium dr. Suchana.
„Nasz zespół opracowywał wtedy metodę sekwencjonowania pyłku roślin zebranych z motyli. Zakładaliśmy, że gdyby nam się to udało, byłoby to dobre narzędzie do śledzenia migracji owadów. Wygląda to tak, że motyle zatrzymują się w różnych miejscach, aby się pożywiać, a kiedy spijają nektar z kwiatów, na ich ciele osadza się pyłek roślin. Badając skład gatunkowy pyłków, możemy więc określić, gdzie żerowały owady” – opowiedział specjalista z Krakowa.
Technika ta, zwana metabarkodingiem, pozwoliła ustalić, że motyle znalezione w Gujanie pochodzą z Afryki. Następnie naukowcy sprawdzili, jakie wiatry wiały wówczas w tym rejonie świata.
“Wykonaliśmy też testy genetyczne. Zresztą to jedna z przyczyn, dla których te badania tak długo trwały. Bo, aby mieć do nich solidny materiał, trzeba było uzbierać okazy tego gatunku z całego świata. Mieliśmy osobniki z Ameryki Północnej - ze Stanów Zjednoczonych i z Meksyku, z całej Europy i dużej części Afryki” – tłumaczy dr Suchan.
Pomiędzy motylami z Ameryki Północnej a populacją europejsko-afrykańską występują subtelne różnice. Okazało się, że okazy schwytane w Gujanie Francuskiej należą do tej drugiej grupy, co było kolejnym dowodem długiej podróży motyli. Ustalono, że skład izotopowy skrzydeł motyli jest charakterystyczny dla Europy oraz Afryki Północnej.
„Jeśli motyle te przybyły do Ameryki Płd. z Afryki, to ich lot przez Atlantyk liczył 4200 km. Ale my uważamy za wielce prawdopodobne, iż przybyły one z Europy Zachodniej, co by znaczyło że przeleciały aż 7 tys. km w ciągu jednego pokolenia” – podkreśla naukowiec.
Długie migracje to dla motyli ogromne obciążenie
Dlaczego rusałka osetnik tylko przypadkowo pojawia się w Ameryce Południowej? Jak wyjaśnia dr Suchan, może chodzić o nieodpowiednie warunki klimatyczne i brak odpowiedniego wyżywienia.
Oba te czynniki są zresztą tym, co powoduje, że rusałka osetnik to gatunek migrujący.
"One w żadnym stadium rozwoju nie potrafią przezimować np. w Polsce, jak to czynią niektóre inne motyle. Ten gatunek nie ma stadium diapauzy, dlatego musi podążać za dostępnością roślin żywicielskich. W związku z tym wiosną migruje z Afryki do Europy, bo w porze suchej bardzo spada dostępność pokarmu, tu spędzają całe lato, a jesienią wracają: najpierw do Afryki Północnej, potem Środkowej. Mamy więc wiele pokoleń, z których każde rozwija się w innym miejscu” – powiedział dr Suchan.
Chociaż motyle są w stanie odbywać długie podróże, jest to dla nich ogromnym obciążeniem. Polskie motyle, które obserwujemy zaraz po przeobrażeniu, zachwycają kolorami.
“Motyle z Afryki, czy tym bardziej Ameryki Płd., miały całkowicie starte łuski, były spłowiałe, a ich skrzydła miały liczne uszkodzenia” - wyjaśnił badacz.
Źródło: Radio ZET/PAP/Suchan, T., Bataille, C.P., Reich, M.S. et al. A trans-oceanic flight of over 4,200 km by painted lady butterflies. Nat Commun 15, 5205 (2024), doi.org/10.1038/s41467-024-49079-2
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET