Potężne ulewy w Polsce. Wojsko w gotowości, szef MON wydał pilny apel

2 min. czytania
09.07.2025 09:32
Obserwuj nas na Google

Ulewy i burze, jakie przechodzą przez Polskę, już wyrządziły wiele szkód, a synoptycy ostrzegają, że najgorsze jeszcze przed nami. W związku z niebezpieczną sytuacją meteorologiczną szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do mieszkańców zagrożonych regionów o ostrożność i śledzenie komunikatów. - W żaden sposób nie wolno być uśpionym, ponieważ prognozy zmieniają się z minuty na minutę - mówił szef MON.

Sztab kryzysowy z udziałem ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęły brygady terytorialne i wojska operacyjne.
  • Które jednostki i sprzęt są w gotowości do reagowania na nawałnice.
  • Co zaleca mieszkańcom szef MON w obliczu zagrożenia pogodowego.

Ulewy w całej Polsce. Szef MON wydał ważny apel

Niż genueński przechodzi przez Polskę, przynosząc potężne nawałnice i burze w całym kraju. W stan gotowości postawiono brygady obrony terytorialnej, żołnierzy wojsk operacyjnych na Podkarpaciu i Dolnym Śląsku oraz Rządową Agencję Rezerw Strategicznych. Szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że żołnierze ruszyli do miejsc, które są "potencjalnie zagrożone" oraz szykują sprzęt do ewakuacji mieszkańców z zagrożonych terenów. 

Jednocześnie szef MON zaapelował do mieszkańców terenów zagrożonych pogodą o to, by naładowali telefony, uzupełnili energię w powerbankach oraz śledzili komunikaty służb. - Sytuacja, w której jesteśmy, wymaga dyscypliny i podporządkowania się dyspozycjom, które usłyszymy - dodał.

W trakcie sztabu kryzysowego, zwołanego w związku z intensywnymi opadami deszczu, Kosiniak-Kamysz zwrócił się z prośbą do wojewodów, aby ci zmonitorowali wszystkie jednostki samorządu terytorialnego i wysłali zapytania, czy nie potrzeba prewencyjnego użycia sił i środków w celu m.in. zabezpieczenia wałów przeciwpowodziowych. - Jesteśmy w pełnej gotowości. Koordynacja działań pomiędzy służbami państwowymi musi następować bardzo szybko - mówił wicepremier.

- Większa część kraju jest zajęta poważnymi alertami, więc to jest sytuacja jeszcze bardziej skomplikowana - niedotycząca dwóch, czy trzech województw, tylko dziesięciu województw z dużym stopniem ryzyka, więc tym bardziej wszystkie służby będą zaangażowane - dodał. Ponadto zaznaczył, że jednocześnie Wojsko Polskie "bez uszczerbku" prowadzi swoje operacje, w tym m.in. operację Bezpieczne Podlasie.

Jak służby przygotowują się na sytuację pogodową w Polsce?

W środę na konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz poinformował, że woskowi są rozlokowani najbliżej miejsc, gdzie może być największe zagrożenie. - Jesteśmy w pełnej gotowości. Wydzielone zostały śmigłowce. Dla straży pożarnej dostępne jest obrazowanie terenu z bezzałogowców Byraktar.

- Na terenie 10 zagrożonych województw do natychmiastowego użycia utrzymuję 3524 żołnierzy, 591 jednostek sprzętu. (...) Na terenie pozostałych województw o mniejszym zagrożeniu powodziowym utrzymuję w sześciogodzinnej gotowości około 3 tys. żołnierzy oraz 644 jednostki sprzętu. Ponadto, zgodnie z planem użycia sił i środków w ramach sytuacji kryzysowej, do użycia na terenie całego kraju pozostaje 17 śmigłowców - powiedział w środę gen. broni Marek Sokołowski z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Redakcja poleca

Jednocześnie poinformował, że podjęto działania zapewniające całodobowe zobrazowanie przez bezpilotowce typu Bayraktar, 1. i 2. wojskowy szpital polowy jest gotowy do realizacji zadań wsparcia krajowego systemu medycznego, a w gotowości jest również powietrzna jednostka ewakuacji medycznej. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET