Pościg za kierowcą porsche. Kompletnie pijany rozbił samochód o bariery

Magdalena Kulej
1 min. czytania
22.03.2019 20:40
Obserwuj nas na Google

Do wypadku doszło w czwartek po południu w Łodzi. Kierowca porsche uciekał przed policją al. Włókniarzy. Jak się później okazało, miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie, a przed wypadkiem miał grozić swojej żonie.

fot. KMP w Łodzi

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Łódzcy policjanci otrzymali w czwartek zgłoszenie, że przez miasto mknie porsche, którego kierowca najprawdopodobniej jest pijany. Mężczyzna nie miał zapiętych pasów, a prowadząc, rozmawiał przez telefon.

Gdy policjanci dali mu sygnał, by się zatrzymał, zawrócił na skrzyżowaniu i zaczął uciekać. Rozpoczął się pościg. Kierowca porsche szybko jednak stracił panowanie nad samochodem i uderzył w bariery energochłonne.

Uciekał porsche przed policją po płycie Starego Rynku w Poznaniu

Policjanci zatrzymali mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało 2,7 promila alkoholu w jego organizmie. Ale tu problemy 41-latka się nie skończyły. To nie był jego pierwszy wyskok. Pod koniec lutego ten sam mężczyzna – również pod wpływem alkoholu – uciekał przed policją, prowadząc audi.

Fot. KMP Łódź
Gmina sprzedaje luksusowe porsche. Zostało w spadku po zadłużonym biznesmenie

Prowadził po pijanemu, groził żonie?

Wkrótce ma usłyszeć zarzuty m.in. kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i niezatrzymania się do kontroli drogowej. Grozi mu wysoka grzywna, dożywotni zakaz kierowania pojazdami, a nawet kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Możliwe, że 41-latek usłyszy też zarzut kierowania gróźb karalnych. Kilka dni temu jego żona miała zgłosić się w tej sprawie na policję.

Dramatyczny pościg za kierowcą. Dachował radiowóz. Policjanci trafili do szpitala

RadioZET.pl/KMP w Łodzi/lodz.wyborcza.pl/MK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET