Odrażająca zbrodnia na Podkarpaciu. Pijany 43-latek zgwałcił 10 krów

Redakcja
25.05.2018 22:19
Gwalciciel
fot. Policja

Odrażająca zbrodnia we wsi Pantalowice na Podkarpaciu. Pijany 43-latek wtargnął do obory swojego sąsiada i używając drewnianego kołka i butelki ranił narządy rodne krów. Zszokowany właściciel zwierząt zgłosił sprawę na policję – podaje „Super Express”.

Piorun musiał go chyba strzelić, że zrobił to tym zwierzętom – mówi jeden z sąsiadów. Policjanci dostali zgłoszenie od właściciela krów. Ten mówił o pięciu rannych krowach, jednak wstępne oględziny wykazały, że zranionych zostało ich dwa razy tyle, z czego pięć dosyć ciężko.

Pijany zgwałcił krowy

Reporterzy „Super Expressu” ustalili, że napastnikiem był miejscowy bezrobotny Janusz P., który na co dzień żebrał o drobne na alkohol przed lokalnymi sklepami spożywczymi. – Czasem pomaga komuś w gospodarstwie za jedzenie. Czasem sama mu coś dawałam na ząb, ale on zawsze pijany – opisywała go jedna z sąsiadek.

Zbrodnia we wsi Pantalowice

Właściciel krów dopiero rano zorientował się, co się stało. – Bramka na podwórko była otwarta, drzwi do stajni też. Jak poszedłem do krów to o mało nie dostałem zawału. Od razu zauważyłem jak te zwierzęta są zmęczone, jak zużyte. Takie wymięte. Jak podnosiłem im ogony ogarniało mnie przerażenie. Rany były okropne. Najgorsze to chyba u cielnej krowy. Nie wiem jakie żądze opętały tego łajdaka, ale żeby tak postępować z krowami, tak je zbezcześcić!. To się w głowie nie mieści. Od raz zadzwoniłem na 997. Przyjechała policja i weterynarz, żeby opatrzyć krowy – czytamy w „Super Expressie”.

Zobacz także

RadioZET.pl/Se.pl/strz