Policja podsumowała wakacje. Ponad 840 utonięć i wypadków na drogach

04.09.2019 14:19
KGP
fot. PAP

Komenda Główna Policji podsumowała wakacje. Ponad 840 osób zginęło na drogach lub utonęło – poinformował na briefingu prasowym Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji. Służby pocieszają, że tegoroczne wakacje były bezpieczniejsze od poprzednich.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Policja podała wakacyjny bilans ofiar. Koszmarna statystyka obrazuje poziom naszego bezpieczeństwa na drogach i w trakcie odpoczynku nad akwenami.

Przez cały okres wakacyjny, a muszę przypomnieć, że te wakacje były nieco dłuższe niż w roku 2018, niestety utonęły 203 osoby.

Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji

Ciarka zaznaczył, że to o 15 ofiar mniej niż przed rokiem. Niemniej w całościowym wymiarze jest to marna pociecha.

– To pozytywna informacja, ale to jest nadal o 203 osoby za dużo. Chcielibyśmy, aby te cyfry to były same zera – zaznaczył Ciarka.

Zobacz także

Kolejną „czarną” statystykę stanowią ofiary wypadków drogowych. Podinspektor Radosław Kobryś z KGP powiedział, że od 19 czerwca (koniec roku szkolnego, przyp.) do 1 września na polskich drogach doszło do ponad 6,8 tys. wypadków, w których zginęły 644 osoby. Rannych zostało 8 tysięcy kierowców i pasażerów. Grubo ponad trzy razy tylu (26 tys.) kierowców zatrzymano za jazdę pod wpływem alkoholu.

Dane, o których mówimy, to dane wstępne. Szacujemy, że to będzie o około 2 tys. osób więcej, niż to było rok temu. Obserwujemy pierwszy raz od dekady wzrost liczby ujawnianych kierowców pod wpływem alkoholu.

Radosław Kobryś, KGP

Policja przypomina, że główną przyczyną śmiertelnych wypadków na drogach jest nadmierna prędkość. Wakacje jedynie potwierdzają tę przykrą regułę. Co ciekawe, dwukrotnie wzrosła liczba zatrzymań prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/godz. w terenie zabudowanym.

Zobacz także

– To nie dlatego, że my nagle szukamy okazji do tego, by to zrobić, ale dlatego, że Polacy zapomnieli o tym przepisie – Radosław Kobryś,

RadioZET.pl/PAP