Zamknij

Powrót do szkół starszych roczników zagrożony? Wiceszef MEiN komentuje

06.05.2021 18:32
Powrót do szkół
fot. Piotr Molecki/East News (zdjęcie poglądowe)

Zdaniem wiceministra edukacji i nauki Dariusza Piontkowskiego powrót starszych uczniów do szkół w połowie maja w formie hybrydowej wydaje się być niezagrożony. Wiceszef MEiN wskazał na dane dotyczące liczby dziennych zakażeń i liczbę osób hospitalizowanych.

Ministerstwo Zdrowia w czwartek podało, że ostatniej doby wykonano 66 627 testów na obecność SARS-CoV-2, w tym 31 399 testów antygenowych, oraz że wykryto 6431 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, a 510 chorych zmarło.

Wiceszef MEiN pytany był przez Onet.pl, czy takim razie - biorąc pod uwagę obecne statystyki - zapowiedziany na połowę maja powrót do szkół starszych uczniów nie jest zagrożony. Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji i nauki od 17 maja uczniowie klas IV–VIII szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych, którzy obecnie uczą się zdalnie, przejdą na naukę w systemie hybrydowym.

Powrót do szkół starszych roczników. Wiceszef MEiN: nauka hybrydowa nie jest zagrożona

- Wydaje się, że nie - odpowiedział Dariusz Piontkowski. Wskazał, że dane dzienne dotyczące nowych zakażeń SARS-CoV-2 i hospitalizacji chorych na Covid-19 są coraz niższe. - To pozwala mieć nadzieję, że ten proces będzie się utrzymywał. I stąd dzieci i młodzież mogą bezpiecznie wrócić do szkół [...] Nauczanie na odległość ma swoje mankamenty, ograniczenia. Stąd uważamy, że warto by uczniowie wrócili do szkół, nawet na kilka tygodni - wyjaśnił.

Wiceminister pytany był także o petycję w internecie, której autorzy zwracali uwagę, że powrót do szkół przed wakacjami przysporzy uczniom stresu, gdyż obawiają się oni, że zaraz po powrocie nauczyciele będą ich wiedzę gruntownie sprawdzać, zamiast skupić się na odbudowie relacji rówieśniczych po kilku miesiącach nauki zdalnej. Autorzy petycji apelują o powrót do nauki stacjonarnej dopiero po wakacjach.

Odpowiadając, Piontkowski wskazał na głosy, które mówią o zagrożeniach związanych z nauką na odległość takich jak luźniejsze więzi czy zerwanie więzi między rówieśnikami. - Jedną z odpowiedzi na tego typu zagrożenia jest powrót do nauki stacjonarnej, do normalnych kontaktów rówieśników między sobą, odnowienie zespołu klasowego - powiedział. Jak mówił, "gdyby zrealizować apel (zawarty w petycji - PAP) to tego typu zagrożenia byłoby trudniej zwalczać. Przedłużanie nauki zdalnej tylko te zagrożenia psychologiczne, społeczne by jeszcze pogłębiało".

Po drugie: nauczyciele są ludźmi inteligentnymi i wiedzą, że nie mogą i nie powinni wszystkim narzucać codziennie klasówki. Regulaminy szkolne zabraniają, aby było więcej klasówki niż dwie w tygodniu; przynajmniej przytłaczająca większość statutów szkół tak to reguluje

Dariusz Piontkowski

Wskazał przy tym, że uczniowie otrzymywali także oceny w trakcie nauki zdalnej. - Dziś nie ma potrzeby, żeby nagle w ciągu dwóch, trzech tygodni nauczyciele wystawiali im oceny za cały rok szkolny - dodał. Piontkowski mówił też, że czas po powrocie do szkół "to czas by pomóc uczniom opanować część wiedzy, która była trudniejsza do przekazania, a tam, gdzie będzie taka potrzeba by ewentualnie porozmawiać z uczniami o ocenach, gdy mają wątpliwości, jaką ocenę wystawić".

Przypomniał, że już kilka dni temu resort wydał komunikat, w którym zaapelował do nauczycieli i szkół o tego typu podejście w czasie ostatnich tygodni nauki w tym roku szkolnym. - Nauka w ostatnich tygodniach (roku szkolnego - PAP) nauka nie powinna polegać tylko i wyłącznie na sprawdzianach i odpytywaniu - wskazał.

RadioZET.pl/PAP