Zamknij

Szkoła Filmowa w Łodzi. Na aktorstwie 40 osób na jedno miejsce. Na reżyserii same kobiety

16.09.2021 09:12
Szkoła Filmowa w Łodzi
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Szkoła Filmowa w Łodzi podsumowała tegoroczną, rekordową pod kilkoma względami, rekrutację. Największą popularnością cieszyło się aktorstwo, na którym o jedno miejsce walczyło aż 40 osób. Największą niespodzianką jest jednak reżyseria. Na ten kierunek w tym roku przyjęto same kobiety.

Wbrew pozorom to nie na popularną medycynę czy prawo najtrudniej jest się dostać. Największą walkę muszą stoczyć kandydaci na uczelniach aktorskich, na których na kierunku jest nieraz kilkanaście miejsc, a chętnych - kilkaset.

Tak było i w tym roku w Szkole Filmowej w Łodzi, która ma za sobą kilka rekordów. Na aktorstwo zgłosiło się 900 osób, to jedna z największych liczb aplikacji w ostatnich latach. Ostatecznie do egzaminów przystąpiło 768 kandydatów, ale to i tak oznacza, że o jedno miejsce walczyło tu prawie 40 osób.

To pokazuje, że głośne wystąpienie jednej z absolwentek Filmówki - Anny Paligi - nie zniechęciło maturzystów do studiowania aktorstwa w Szkole Filmowej.

Przypomnijmy, że Paliga w marcu udostępniła na Facebooku post, w którym opisała przemocowe zachowania wykładowców wobec studentów i studentek. Wcześniej opowiedziała o tym podczas spotkania nowego uczelnianego forum, tzw. Małej Rady Programowej. Po wpisie Paligi głos zabrali kolejni aktorzy i aktorki – nie tylko ze Szkoły Filmowej – którzy spotkali się z podobnymi przemocowymi zachowaniami w trakcie nauki. Wywołało to niemałą dyskusję na temat zasad kształcenia w szkołach artystycznych.

Szkoła Filmowa w Łodzi. Na reżyserii studentki

Zaskoczenie było też na reżyserii filmowej i telewizyjnej w łódzkiej PWSTiF. Na tej kierunek zgłosiło się 161 kandydatów, czyli o jedno miejsce walczyło 23 chętnych. Przyjąć można było tylko siedem osób. I w tym roku dostały się same kobiety.

Krzysztof Brzezowski ze Szkoły Filmowej w Łodzi zaznacza, że na egzaminach komisja stara się wybrać najlepszych przyszłych reżyserów, więc nie ma znaczenia czy będą to studentki czy studenci. Zresztą nie od dziś coraz więcej kobiet wchodzi do branż dotychczas zajętych przez mężczyzn.

- Taka sytuacja zdarzyła się jednak po raz pierwszy w 70-letniej historii naszej szkoły – nie kryje radości Brzezowski.

W innych szkołach, np. w Akademii Teatralnej w Warszawie rekrutacja na reżyserię jeszcze trwa, więc wyniki poznamy pod koniec września. Na aktorstwo zdawało tu w tym roku 1340 kandydatów. Miejsc było nieco więcej niż w Łodzi, bo 24, co i tak daje prawie 56 osób walczących o jeden indeks.

PWSTiF. Jakie wyniki rekrutacji na innych kierunkach?

Jak wyglądała rekrutacja na inne kierunki w Filmówce? 182 osoby przystąpiły do egzaminu na kierunek operatorski, przyjęto - zgodnie z wytycznymi - siedmioro kandydatów, czyli o jedno miejsce ubiegało się 26 chętnych. To też jedna z największych liczb od lat.

Kandydatów nie brakowało też na scenariopisarstwo. Na pierwszy stopień zdawało 91 maturzystów, dostało się – zgodnie z limitem – sześć osób (15 chętnych na jedno miejsce).

10 miejsc i 111 kandydatów – to statystki dla specjalności z fotografii. Nieco mniej, bo 96 kandydatów zgłosiło się na montaż, miejsc przygotowano 10, ale wciąż to prawie 10 osób na miejsce.

Szkoła Filmowa w Łodzi prowadzi też specjalność z filmu animowanego i efektów specjalnych, którą też zdominowały kobiety. W tym roku przyjęto tu 12 osób, z czego 10 to studentki. W sumie aplikowało 90 chętnych na tę specjalność. Najmniejsza rywalizacja była na organizacji produkcji, gdzie o 25 miejsc ubiegało się 150 kandydatów.

RadioZET.pl