Nacisk na dyrektorów i groźba konsekwencji. Kuratoria blokują „Tęczowy piątek”

25.10.2019 11:32
Nacisk na dyrektorów i groźba konsekwencji. Kuratoria blokują „Tęczowy piątek”
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Nacisk na dyrektorów szkół, groźba wyciągnięcia surowych konsekwencji, porównywanie zajęć poświęconych tolerancji do szerzenia określonej „ideologii” – takie postawy ze strony kuratorów i przedstawicieli ekipy rządzącej towarzyszą dzisiejszemu „Tęczowemu piątkowi” – akcji, która ma promować równość, szacunek i solidarność z młodzieżą LGBT+.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Żadna ze szkół w Krakowie oficjalnie nie organizuje dzisiaj na swoim terenie „Tęczowego piątku”, akcji stowarzyszenia Kampania Przeciw Homofobii – dowiedziało się Radio ZET.

Celem „Tęczowego piątku” jest przede wszystkim wyrażenie wsparcia i solidarności z młodzieżą LGBT+, która bardzo często na co dzień doświadcza przemocy fizycznej i psychicznej. Według badań, aż 70 procent nieheteronormatywnych uczniów na co dzień spotyka się z przemocą w sferze fizycznej i psychicznej.

Zobacz także

„Tęczowy piątek” polega też m.in. na organizowaniu debat na temat orientacji seksualnej i tolerancji.

Małopolska kurator grozi dyrektorom szkół

Okazuje się jednak, że dyrektorzy szkół tak naprawdę popierają inicjatywę Kampanii Przeciw Homofobii. Problem leży gdzie indziej – władze placówek obawiają się szykan ze strony małopolskiej kurator oświaty, Barbary Nowak. W jednym z wywiadów Nowak stwierdziła, że „Tęczowy piątek” to wydarzenie, które łamie prawo, „deprawuje” i „niszczy psychikę dzieci”. Zapowiedziała również, że wobec dyrektorów, którzy pozwolą na zorganizowanie tej akcji w szkole, wyciągnie konsekwencje. Niestety, Wydział Edukacji Urzędu Miasta woli nie zabierać głosu w tej sprawie.

DZIŚ W SZKOŁACH NIEZWYKŁA AKCJA "TĘCZOWY PIĄTEK" - SPRAWDŹ, NA CZYM POLEGA!

Na szczęście, są odważni dyrektorzy, którzy wbrew groźbom kurator organizują np. „dzień bez szarości” albo „zakręcony piątek”.

Zobacz także

Warto dodać, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zorganizowało w piątek własną akcję pt. „Szkoła pamięta”, polegającą na wspominaniu ważnych postaci i wydarzeń historycznych.

„RPO Bodnar poucza kuratorów, że nie mają prawa przeciwdziałać demoralizacji dzieci w szkołach, opowiada się po stronie ideologii gender. Adam Bodnar oświadczam Panu, że znam swoje obowiązki i nie zgadzam się na segregację dzieci w szkołach, wszystkie szanuję a nie tylko niektóre!” – to jeden ze wpisów kurator na Twitterze, odnoszący się do słów Rzecznika Praw Obywatelskich. Adam Bodnar wstawił się za dyrektorami i nauczycielami szkół, zachęcając ich do wspierania Tęczowego Piątku.

Rzecznik Praw Dziecka o „Tęczowym piątku”

Niestety, małopolska kurator nie jest odosobniona w swoich poglądach. Równie kuriozalny wpis opublikował w mediach społecznościowych Rzecznik Praw Dziecka – osoba, która powinna świecić przykład tolerancji, jeżeli chodzi o wszelkie kwestie dotyczące dzieci i młodzieży szkolnej.

Julia Kamińska - ambasadorka "Tęczowego piątku" - była gościem Radia ZET

„Szkoła musi być wolna od ideologii, która skrywa się za tolerancją 'Tęczowy Piątek'. Dyrektorzy muszą tego pilnować, MEN ich kontrolować. Rodzice mogą żądać przestrzegania prawa do wychowania. Adam Bodnar  ma strzec praw wszystkich obywateli, a nie tylko wybiórczo określonych” – stwierdził Mikołaj Pawlak.

Groźby wobec dyrektora w Siedlcach?

Kraków jednak nie jest odosobnionym przypadkiem. Jak dowiedział się reporter Radia ZET, groźby wobec dyrektorów placówek oświatowych miały miejsce również w Siedlcach. Przykładem jest Liceum Ogólnokształcące imienia Bolesława Prusa.

– Były naciski i telefony – przyznał otwarcie dyrektor placówki. Dla spokoju, z akcji „Tęczowy piątek” zrezygnowano. To miała być oddolna inicjatywa uczniów, ciche spotkanie w bibliotece dla osób, które chcą porozmawiać o tolerancji i mowie nienawiści.

Zobacz także

Teraz dyrektor siedleckiej szkoły pisze kolejne wyjaśnienia do kuratorium. Ma wytłumaczyć się z czegoś, co finalnie nie zostało nawet zorganizowane.
Warto podkreślić, że w ubiegłym roku „Tęczowy piątek” zorganizowano w ponad 200 szkołach w całej Polsce.

Bodnar: „Tęczowy piątek” polega na okazywaniu szacunku uczniom

– Akcja „Tęczowy piątek” polega na okazaniu szacunku uczniom, którzy mierzą się ze swoją tożsamością. Szkoła to także miejsce promowania wartości, tolerancji i akceptacji – poinformował w piątek w Polsacie News rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Zobacz także

– W szkole są uczniowie, którzy mierzą się ze swoją tożsamością. [...] Przeżywają pewnego rodzaju rozterki. Szkoła to jest także miejsce, gdzie dochodzi do różnego rodzaju przemocy, w tym także do przemocy słownej, której następstwem często jest przemoc fizyczna. W szkole są także dzieci nieheteronormatywne, dzieci, które uznają, że nie są w stanie odnaleźć się w tej większości, poszukują swojej tożsamości. Te dzieci często czują się osamotnione, wykluczone na tle rówieśników – powiedział w wywiadzie.

Podkreślił, że właśnie dlatego akcja „Tęczowy piątek” jest bardzo ciekawa. „Tzn. jest to akcja, która jest adresowana do nauczycieli, dyrektorów oraz uczniów, polegająca na tym, by okazać szacunek uczniom, którzy z tego powodu są inni” – wytłumaczył, podkreślając również dalej, że kampania przeciw homofobii „mówi o tym, że mamy także w swoim społeczeństwie osoby transpłciowe”.

Zobacz także

Stwierdził, że trudno zakazać uczniowi zamanifestowania swojej postawy. „Jeśli uczeń w ramach »Tęczowego piątku«, solidarności założy przypinkę lub element, który jest tęczowy, to trudno tego w jakikolwiek sposób zakazać” – podsumował.

Bodnar odniósł się także do zarzutów Rzecznika Praw Dziecka.

Zobacz także

– Rzecznik ma problem z przeczytaniem mojego raportu rocznego, bo jak go przejrzy, to zobaczy, czym się zajmuję, a zajmuję się całym katalogiem praw i wolności jednostki – skomentował Bodnar słowa Rzecznika Praw Dziecka. Zaznaczył też, że opowiada się po stronie konstytucji i zakazu dyskryminacji. Ponadto stwierdził, że szkoła to jest miejsce, gdzie należy promować wartości, tolerancję i akceptację.

 

RadioZET/Michał Dzienyński/RadioZET.pl/PAP/Twitter/Polsat News