Holandia. Nie żyje czworo Polaków. Ich auto wpadło do kanału

Mikołaj Pietraszewski
10.02.2019 20:19
Holandia
fot. Wikimedia.Commons

Czworo polskich obywateli - trzech mężczyzn i jedna kobieta - zginęło w wypadku w holenderskim Obdam. Ich samochód, który wyłowiono w niedzielę, wpadł do kanału. Miejscowa policja wyjaśnia sprawę, choć dokładne przyczyny tragedii nie są jeszcze znane. 

Informację o tragedii podała Gazeta.pl, powołując się na doniesienia lokalnych mediów. Czworo Polaków - 48-letnia kobieta oraz mężczyźni w wieku 20, 21 i 21 lat - byli zatrudnieni na farmie tulipanów w ok. Zijdewind (północna Holandia). W piątek wieczorem wrócili na kemping, na którym stacjonowali, ale w już w sobotę nie dotarli na miejsce pracy. Wtedy też zgłoszono ich zaginięcie.

Szukano ich po całej okolicy, ale dopiero w niedzielne popołudnie wyłowiono ich ciała - znajdowały się w samochodzie, który wpadł do pobliskiego kanału. Służby natrafiły na zniszczoną barierę oddzielającą akwen od drogi. 

Przyczyny oraz dokładne okoliczności zdarzenia nie są na razie znane, aczkolwiek wedle wstępnych ustaleń śledczych był to nieszczęśliwy wypadek drogowy. Firma, w której pracowała cała czwórka, zapewniła się, że będzie wspierać rodziny ofiar. 

RadioZET.pl/Gazeta.pl/Twitter/MP