Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Zaćmienie Księżyca. O której początek i koniec?

27.07.2018 11:22
xxx wiadomosci

W piątkowy wieczór w Polsce będzie można obserwować najdłuższe w tym stuleciu całkowite zaćmienie księżyca. Rozpocznie się o godz. 21:30 i potrwa przez 1,5 godziny. Nietypowe zjawisko astronomiczne będzie można dostrzec gołym okiem.

Zaćmienie Księżyca. O której początek i koniec? fot. AP Photo/Richard Vogel/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Całkowite zaćmienie Księżyca powinno być widoczne dla większości mieszkańców Polski, a do jego obserwacji nie potrzeba żadnych instrumentów optycznych. W sumie zjawisko potrwa niemal 1 godzinę 43 minuty i będzie najdłuższe w tym stuleciu. Następnie równie długie całkowite zaćmienie Srebrnego Globu wypadnie w 2123 roku.

Astronomiczny spektakl rozpocznie się 27 lipca, wieczorem. – Księżyc wzejdzie w Polsce około godziny 20:30 i już wtedy będzie rozpoczynała się faza częściowa tego zjawiska. Na fazę całkowitą – tę najciekawszą – będziemy musieli poczekać mniej więcej do godziny 21:30 – opisał Karol Wójcicki, popularyzator astronomii z Centrum Nauki Kopernik.

Czego mogą się spodziewać obserwatorzy? „Księżyca w pełni, który świeci dużo słabiej w fazie całkowitej – może być wręcz ledwo widoczny na tle ciemnego nieba, ale z pewnością będziemy mogli dostrzec jego krwawo-czerwoną barwę i taki stan utrzyma się mniej więcej do północy czasu lokalnego w Polsce” – powiedział Wójcicki.

W czasie całkowitego zaćmienia Księżyca, gdy Srebrny Glob zacznie przechodzić przez cień naszej planety, będzie można zauważyć, jak jego tarcza powoli ciemnieje.

– W pewnym momencie ten cień staje się coraz bardziej czerwony. Dzieje się tak dlatego, że im głębiej Księżyc wchodzi w cień naszej planety, tym więcej pada na niego światła przefiltrowanego przez ziemską atmosferę – tłumaczył.

Przebieg zaćmienia:
Początek zaćmienia całkowitego: godz. 21:30
Maksymalna faza zaćmienia: godz. 22:22
Koniec zaćmienia całkowitego: godz. 23:14

Wschody Księżyca dla wybranych miast (+/- 5 minut):
Lublin: ~20:11
Rzeszów: ~20:12
Białystok: ~20:12
Kielce: ~20:18
Warszawa: ~20:19
Kraków: ~20:20
Bielsko-Biała: ~20:23
Olsztyn: ~20:24
Łódź: ~20:24
Katowice: ~20:24
Gdańsk: ~20:32
Bydgoszcz: ~20:32
Wrocław: ~20:33
Poznań: ~20:36
Szczecin: ~20:46

W całym kraju organizowane jest wspólne oglądanie nietypowego astronomicznego zjawiska. W większości wydarzeń początek zaplanowano na godz. 21:30, czyli początek całkowitego zaćmienia Księżyca.

Wielka opozycja Marsa

Tej samej nocy – z 27 na 28 lipca – będzie można zobaczyć również opozycję Marsa. Czerwona Planeta znajdzie się dokładnie po przeciwległej stronie Ziemi co Słońce. Według Wójcickiego to będą najlepsze warunki do obserwacji Marsa w tym roku.

– Warto jednak dodać, że 3 dni później, w okolicach 30-31 lipca Mars znajdzie się najbliżej naszej planety od 2003 roku. Będziemy mieli więc do czynienia z tak zwaną wielką opozycją Marsa, w czasie której Mars będzie nie tylko miał duże rozmiary kątowe na niebie, ale jednocześnie będzie jednym z najjaśniejszych obiektów na niebie, zaraz po Słońcu, Księżycu i planecie Wenus – mówił.

Zjawisko będzie można obserwować praktycznie przez całą noc, nisko nad południowym horyzontem.

– Nawet ktoś, kto nigdy nie obserwował nieba, nie będzie miał problemu z rozpoznaniem, że jest to właśnie Mars, bo nie bez powodu nazywamy go Czerwoną Planetą. Mars w nocy będzie świecił bardzo silnym pomarańczowo-czerwonym blaskiem – wskazał Wójcicki.

Popularyzator astronomii zwrócił uwagę, że Mars w odróżnieniu od innych punktów na niebie, które będą go otaczały, a z których niektóre będą czerwone, nie będzie migotał. „Gwiazdy wszystkie mrugają, tak jakby puszczały do nas oko, planety tego nie robią, świecą blaskiem stałym i niezmiennym” – wyjaśnił.

– Jest szansa, że bez większych trudności dostrzeżemy nie tylko czerwoną powierzchnię Marsa, choć w większości przysypaną pyłem, ale też będziemy mogli zobaczyć białe czapy polarne składające się głównie z dwutlenku węgla i zamarzniętej wody, które nawet przy pomocy amatorskiej teleskopów będą w zasięgu wzroku miłośników astronomii – powiedział.

RadioZET.pl/Astronomia24.pl/PAP/PTD

Oceń