Aleksander Miszalski: Sprawa z włamaniem do domu ojca Łukasza Gibały wygląda jak ustawka
Sprawa z włamaniem do domu ojca Łukasza Gibały wygląda jak ustawka - powiedział w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Aleksander Miszalski, kandydat PO na urząd prezydenta Krakowa i poseł tej partii.
- To, że ma to związek z kampanią, sugeruje, że może coś mieć z tym wspólnego KO. To jest niesmaczne, ale nie ma ku temu dowodów, jak coś takiego się sugeruje, to trzeba mieć na to dowody - mówił o włamaniu do domu ojca Łukasza Gibały popołudniowy Gość Radia ZET Aleksander Miszalski.
W jego ocenie “ta sprawa wygląda jak taka ustawka, nie mówię, że tam nie było włamania, żeby było jasne, ale błyskawicznie po tym pojawia się artykuł i to uderzający w PO”.
Kampania w Krakowie
Zaznaczył, że współczuje z powodu tych wydarzeń. Platforma Obywatelska zapowiada, że za wiązanie partii z włamaniem, prawdopodobnie w trybie wyborczym złoży w tej sprawie pozew.
Ocenił, że jego rywal w krakowskich wyborach, Łukasz Gibała “miał w przeszłości liczne związki z innymi partiami, a rzekomo jest kandydatem bezpartyjnym”.
- Chcę startować na prezydenta Krakowa, bo tu się urodziłem, studiowałem, pracowałem, byłem radnym miasta, znam problemy miasta - odpowiadał, pytany o chęć ubiegania się o funkcję prezydenta miasta.
Metro pod Wawelem?
Zapytany, czy zrobi wszystko, by zbudować w Krakowie metro, odparł, że “tak, zrobię wszystko, by powstało metro w Krakowie, ale trzeba wiedzieć jakie to są koszty”.
Przypomniał, że “bez pomocy centralnej, czyli funduszy pozyskanych od państwa to bardzo trudne”. W ocenie kandydata koszty budowy przewyższają budżet miasta.
Dopytywany o szczegóły konfliktowej strofy czystego powietrza w Krakowie, odparł, że “co do idei się zgadza”. - Ale ta uchwała w Krakowie została przeprowadzona źle - ocenił.
Zdaniem kandydata PO na prezydenta Krakowa, uchwałę o strefach czystego powietrza niewystarczająco zakomunikowano mieszkańcom. - Nieodpowiednie były także konsultacje społeczne - dodał Miszalski.
Przypomniał, że mieszkańcy Krakowa nieposiadający nowych, spełniających ekologiczne normy aut, nie powinni ich wymieniać, a przedsiębiorstwa winny dostać dofinansowania.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET