`

Kowal: Na świecie szykują się duże pieniądze dla Ukrainy. Polska zajmie się okręgiem charkowskim

5 min. czytania
30.01.2024 14:45
Obserwuj nas na Google

- Na świecie szykują się duże pieniądze dla Ukrainy. Polska miałaby szczególnie zająć się okręgiem charkowskim – zapewnił Paweł Kowal pełnomocnik ds. odbudowy Ukrainy

Paweł Kowal
fot. Radio ZET

- Powstają już instytucje i reguły gry, według których będzie prowadzona odbudowa poszczególnych okręgów w Ukrainie.  Pieniądze już się gromadzą – zaakcentował Paweł Kowal – przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, Koalicja Obywatelska, desygnowany przez premiera na pełnomocnika ds. odbudowy Ukrainy w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

Ile Polska wyda na odbudowę Ukrainy? Kowal: To, co możemy już daliśmy.

- Daliśmy ogromny kapitał społeczny. Pierwsze dni, powstanie humanitarne. Prawi każdy Polak miął do czynienia z pomocą Ukrainką i dzieciakom, które przeszły granice. Uzbrojenie i amunicja, mobilizacja w pierwszych tygodniach wojny, ogromne wydatki polskich samorządów.

Okręg charkowski to prawdopodobny teren działania dla polskich firm

Według pełnomocnika ds. odbudowy Ukrainy okręg na którym skoncentruje się dzisiaj działalność Polski w odbudowie Ukrainy jest okręg charkowski, ale to nie są jakieś ostateczne decyzje. To jest jeden z pomysłów. - Teraz najważniejsze jest, aby Ukraina dała radę w ’24 roku. Wszystkie inne rzeczy da się rozwiązać, jak się chce. Jeszcze nie wiemy, jakie problemy się pojawią. Chodzi o to, żeby szybki reagować i przewidywać – stwierdził Paweł Kowal.

Kowal podkreśla: W Ukrainie już teraz trzeba prowadzić odbudowę

Paweł Kowal zapewnił, że już pracuje nad kolejnymi krokami dotyczącymi współpracy przy odbudowie Ukrainy. - Spotykam się , sprawdzam, co się dotychczas wydarzyło jeśli chodzi o szczegóły, w które nie mamy wglądu, jeśli nie jesteśmy w rządzie. Relacje polsko-ukraińskie weszły w zupełnie nową fazę. Są tak bogate i wszechstronne, że każdego dnia można się tym zajmować. O Ukrainie za mało się mówi w kontekście naszego bezpieczeństwa. Są różne projekty i sprawy, gdzie już teraz trzeba prowadzić odbudowę. Jeżeli gdzieś jest zburzona infrastruktura krytyczna to teraz ją trzeba odbudować.

Będziemy tłumaczyć naszym partnerom jeszcze raz. To nie jest lokalna wojna

- Poparcie USA dla Ukrainy wisi na włosku. Jest ogromne ryzyko, bo 80% amunicji, która idzie na front, finansowane jest z amerykańskich pieniędzy. Powstaje problem, co się staje, jeżeli tego nie będzie, czy państwa europejskie są gotowe do takiej produkcji?  Naszym zadaniem jest wytłumaczyć jeszcze raz naszym partnerom na Zachodzie, że to nie jest lokalna wojna, ot nie jest wojna ukraińska -  zapewniał Kowal.  

Rosja w ciągu 10 lat się rozpadnie – twierdzi Kowal

- Ta kwestia wojny nie dzieję się tylko na polu walki, chociaż jest kluczowe, ale dzieje się w Rosji. Musimy być gotowi na taki scenariusz, że otoczenie Putina go sprzątnie, albo odstawi.  Pozostaje przy swoim. Rosja w ciągu 10 lat się rozpadnie.

Nie stracimy na strefie wolnego handlu z Ukrainą

- Nie znam żadnego państwa, które straciło na wejściu jego sąsiada do Unii Europejskiej. Trzeba jednak pilnować polskiego rynku. Globalnie zyskamy, proszę zobaczyć jak wzrosły już obroty i to mówię nie tylko o sferze militarnej – zaakcentował gość Beaty Lubeckiej. Kowal twierdzi, że każde państwo sąsiednie, które jest w Unii Europejskiej, ogromnie zyskuje na wejściu swojego sąsiada do wspólnoty.

- Ukraina podpisała umowę o strefie wolnego handlu, czyli właściwie weszła do Unii w sensie gospodarczym, a na pewno handlowym. I ma dodatkowo umowę na dostęp do europejskiego rynku w ramach wojny – powiedział Kowal.  Bardzo ważne według niego jest, jak zostaną wykorzystane duże pieniądze, które są szykowane przez kraje zachodnie i USA.

Nie wszystko w Ukrainie zrobimy sami. Nie na każdą skalę przedsięwzięć jesteśmy gotowi – tłumaczył Paweł Kowal w Radiu ZET

Czego potrzebujemy przy odbudowie Ukrainy? Czy polskie firmy poradzą sobie same? - Do pracy przy odbudowie Ukrainy służą takie instrumenty, jak gwarancje kredytowe, czy gwarancje dla inwestycji w czasie wojny, one już są, to się stało jeszcze za poprzedniego rządu tłumaczył Paweł Kowal – przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, Koalicja Obywatelska, desygnowany przez premiera na pełnomocnika ds. odbudowy Ukrainy w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

Czy Polska poradzi sobie z procesem odbudowy Ukrainy. Kowal: Nie na każdą skalę przedsięwzięć jesteśmy gotowi

Paweł Kowal zaznaczył, że ważna jest możliwości udziału w różnych inwestycjach małych przedsiębiorstw i większych firm. Konieczne są instrumenty, który może przygotować np. Bank Gospodarstwa Krajowego. - Nie traktujmy tego, że my zrobimy to wszystko. [przy odbudowie Ukrainy – red.] Nie na każdą skalę przedsięwzięć jesteśmy gotowi. Pewnie to się skończy powstaniem banku międzynarodowego, który to będzie finansował, to my powinniśmy w tym uczestniczyć – stwierdził Kowal, a o działaniach w ramach jego urzędu powiedział: - Konkretnymi działaniami podczas procesu odbudowy Ukrainy będą się zajmować ministrowie. Żaden pełnomocnik nie zastąpi ministrów. Zadaniem pełnomocnika jest koordynacja, ustalanie głównych kierunków z premierem.

Kto w Europie powinien zostać liderem pomocy Ukrainie?

Czy rola Niemiec, jako lidera pomocy dla Ukrainy to nie jest policzek dla Polski?  - Polska nie bierze sama na siebie pomocy w wojnie na Ukrainie. Unia Europejska każdego miesiąca dokłada grube pieniądze do tego, żeby funkcjonowało państwo ukraińskie. Analogiczna pomoc USA jest w większym stopniu przeznaczona na uzbrojenie. Ten proces się już toczy i prezydent Zełenski o tym wie.

W procesie akcesyjnym Ukrainy Polska jest kluczowa

- Polska w tym procesie akcesyjnym będzie naprawdę ważnym partnerem Ukrainy. Doskonale to rozumieją Niemcy, Amerykanie i wszyscy, że Polska tu jest kluczowa. Jutro będę rozmawiać z kilkoma niemieckimi politykami i powiem, to także was dotyczy [wojna w Ukrainie – red.], jak dzisiaj nie zareagujecie, to zobaczycie, co będzie za trzy – cztery lata – stwierdził kategorycznie polityk Koalicji Obywatelskiej.

Programy socjalne dla Ukraińców zostaną. W jakiej formie jest do dyskusji

Programy socjalne dla ukraińskich uchodźców będą obowiązywać do końca września, a co dalej? Według Kowla programy są przedłużane co jakiś czas, więc nic nowego się nie wydarzy. Ważne dla polskiej gospodarki jest to, aby ci którzy w Polsce „zacumowali”, nie wyjeżdżali dalej na zachód. - My nie możemy powiedzieć polskim przedsiębiorcom, że na tyle obniżymy ich warunki pobytu tutaj, że oni pojadą do Niemiec.

Czy prezydent odeśle ustawę budżetową do Trybunału Konstytucyjnego?

- Czyli, że będzie robił jakieś fortele? Mogę tylko powiedzieć, żeby się prezydent rozejrzał, co jest na świecie, żeby się prezydent rozejrzał realnie i przyjął do wiadomości, że jest inna większość. Chyba, że prezydent [odsyłając ustawę budżetową to TK – red.] chce nam powiedzieć, że został wybrany tylko dla PiS-owców. Na razie to wygląda tak, że prezydentowi każdy ruch rządu, włącznie z podwyżką dla nauczycieli, nie pasuje. [o co chodzi panu prezydentowi?-  red.] O utrudnianie sprawowania władzy tym, którzy mają większość.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET