Jakubiak w Radiu ZET: Poprę w drugiej turze Nawrockiego lub Mentzena
- Jeśli Karol Nawrocki wejdzie do drugiej tury albo jak to będzie Sławomir Mentzen, to go poprę, nie będę miał też problemu z Grzegorzem Braunem. Każdy prawicowy kandydat będzie lepszy niż Rafał Trzaskowski - wskazał Marek Jakubiak, poseł Wolnych Republikanów oraz kandydat na prezydenta RP w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Wskazał zaś, że “swoje szanse oceniam na bardzo duże”. - Dowiaduję się różnych rzeczy, tak że ludzie zamiast głosować na człowieka, głosuję na swoje plemię - wskazał.
- Staruję w wyborach i w odróżnieniu od innych kandydatów, moje sale są pełna podczas spotkań, myślę, że moje wyniki w sondażach są zaniżone, sądzę, że będzie więcej, ale nie będzie to wynik, który zwali z nóg - mówił Jakubiak.
W związku z tym “w żadnej konstelacji nie poprę w drugiej turze Rafała Trzaskowskiego”. - To jest człowiek, który reprezentuje układ, który mi się nie podoba, który wprost prowadzi Polskę do anihilacji - wskazywał.
- Jestem przekonany, że Polska pod rządami pełnymi PO będzie zanikać, jej powaga, jej godność będzie zanikać, to będzie państwo jak kiedyś Księstwo Warszawskie - mówił.
Zdradził, że “jeśli Karol Nawrocki wejdzie do drugiej tury albo jak to będzie Sławomir Mentzen, to go poprę, nie będę miał też problemu z Grzegorzem Braunem. Każdy prawicowy kandydat będzie lepszy niż Trzaskowski”.
- Szukam w tej aferze z kawalerką Nawrockiego pokrzywdzonego, prawda jest taka, że ja go tu nie widzę - skomentował zaś sytuację z mieszkaniem Nawrockiego.
Jakubiak w Radiu ZET: Nie kupiłem, nie brałem udziału w zamówieniach żadnych podpisów
- Nie kupiłem, nie brałem udziału w zamówieniach żadnych podpisów. Wszystko to jest konfabulacja i kłamstwo. Swój finał to znajdzie w sądzie - zapowiedział Marek Jakubiak, poseł Wolnych Republikanów oraz kandydat na prezydenta RP w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” komentując doniesienia portalu goniec.pl o rzekomym kupowaniu przez Jakubiaka podpisów w wyborach w 2020 roku.
Jak donosi goniec.pl, że pan startując na prezydenta miał kupić, a następnie wykorzystać przy rejestracji swojej kandydatury właśnie sfałszowane podpisy poparcia, pytała Jakubiaka Beata Lubecka. - Nie kupiłem, nie brałem udziału w zamówieniach żadnych. Wszystko to jest konfabulacja i kłamstwo. Swój finał to znajdzie w sądzie. Niestety to będzie trwało, bo w z artykułu 212 to będzie około dwóch, trzech lat, bo mam takie doświadczenia. Natomiast dowiecie się państwo o wyniku tej sprawy - zaznaczał.
- Dla mnie goniec.pl nie jest autorytetem w tej sprawie. Ja obejrzałem te całe wypociny i powiem, że jeżeli jest gość, którego się zacienia, a który mówi, że fałszuje, to poproszę twarz tego człowieka, policję, prokuraturę i niech zeznaje, na co on czeka - zaznaczał.
Dodał, że już “prokuratura się zajmuje tą sprawą”. - Ja wtedy, chcę państwu wyjaśnić, że ja miałem wątpliwości w tej sprawie. Zgłosiłem się do pani minister z PKW, żeby użyczyła mi narzędzi do weryfikacji podpisów, narzędzia które oni będą stosowali, tak, żeby można było te podejrzane podpisy po prostu usunąć na stałe. Pani minister powiedziała: "Nie, no my zweryfikujemy" i 123 000 podpisów zweryfikowano pozytywnie - przekonywał.
- Nie ma narzędzia, które jest w stanie to zweryfikować. I powiem, że wtedy 5 lat temu chyba 12 komitetów jest w prokuraturze. A mówi się tylko o tej sprawie, bo tam Jakubiak jest napisany. Ja i wtedy i dzisiaj mam najmniejszy procent odrzutów - podkreślał.
Sprawa dotyczy rzekomego kupowania przez Jakubiaka podpisów poparcia przed wyborami prezydenckimi w 2020 roku. O tym poinformował portal goniec.pl.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET