`

Wiceszef MSWiA: Znalezione w Bugu zwłoki to najprawdopodobniej ciało jednego z migrantów

4 min. czytania
07.04.2025 18:00
Obserwuj nas na Google

-Najprawdopodobniej znaleziona w Bugu osoba to migrant. Mamy około 100 osób dziennie, które próbują przekroczyć granicę - wskazał Wiesław Szczepański, wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji z Nowej Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Wiesław Szczepański
fot. Radio ZET

Szczepański odniósł się tak do informacji z weekendu, że w rzece Bug, w rejonie, w którym jest ona rzeką graniczą z Białorusią, odnaleziono ciało. Przyznał, że migranci “szturmują zaporę, ale nie tylko”.  

- Jest część granicy z Białorusią, ok. 200 km, niepokryta ochroną związaną z tą zaporą - przekazał.  

Tłumaczył, że “to są zazwyczaj rzeki, które dziś nie mają wiele wody i część osób próbuje przekroczyć granicą wodną wpław lub na jakichś prowizorycznych tratwach”. - Tam sprowadzają ich pogranicznicy białoruscy - dodał wiceszef MSWiA.  

Przekazał, że “granice na rzekach są zazwyczaj pokryte dozorem elektronicznym, elektronicznej zapory”. - W znacznej części granice tam pokonać jest łatwiej, bo nie mamy tam zapory w postaci pięciometrowego płotu - ocenił.  

- Chcemy przy granicy, na etapie, gdzie jest płot i na pozostałym, wybudować drogę asfaltową, by móc autem dojechać bardzo szybko we wskazane miejsca, gdzie jest próba nielegalnego przekroczenia granicy - dodał. - Część z tego na pewno będziemy też finansować w ramach środków z Tarczy Wschód - podkreślił. 

Przyznał też, że “obserwujemy od lutego zwiększenie się prób i liczby migrantów, którzy próbują sforsować granicę”.  

- Ze strony białoruskiej są próby podprowadzenia pod granicę tych migrantów - mówił. Szczepański poinformował też, że “są też akty agresywne wobec strażników i żołnierzy”. 3 osoby zostały ranne w ostatnim czasie, to “dwóch strażników i jeden żołnierz”.  

Migranci, jak tłumaczył Szczepański, rzucają w samochody i funkcjonariuszy po polskiej stronie kamieniami.   

Wiceszef MSWiA w Radiu ZET: Jeżeli Niemcy nie będą przestrzegali przepisów, wprowadzimy podobne rozwiązania  

- Jeżeli sytuacja pogorszy się, jeżeli Niemcy nadal nie będą przestrzegali obowiązujących przepisów co do kwestii powrotu, myślę, że ze strony Polski takie również zasady wprowadzimy - przekazał Wiesław Szczepański, wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji z Nowej Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Szczepański tłumaczył, dlaczego w Polsce nie chcemy wprowadzać tak jak Niemcy kontroli na granicy. - Dlatego, że uważamy, że po prostu, że po to walczyliśmy, żeby być w Schengen, żeby być jednocześnie krajem, gdzie każdy z nas w ma swobodny przepływ - powiedział.  

Podkreślał, że “jeżeli sytuacja pogorszy się, jeżeli Niemcy nadal nie będą przestrzegali obowiązujących przepisów co do kwestii powrotu, myślę, że ze strony Polski takie również zasady wprowadzimy”. - Na tą chwilę monitorujemy sytuację - wyjaśniał. 

- Chciałem powiedzieć, że nie ma przypadków zawracania ze strony niemieckiej obywateli innych krajów bez, po pierwsze, powiadomienia naszych służb i bez całej procedury tej, która po prostu wynika z przepisów prawnych - mówił Szczepański. - Mieliśmy ten jeden przypadek nieszczęśliwy, o którym wtedy powiedzmy państwo jako media donosiliście, natomiast od tego momentu nie mamy jakiejkolwiek informacji, że coś odbywa się niezgodnie z prawem - przekazał. 

Przypominał, że “nie ma czegoś takiego jak wywożenie do Polski, powiedzmy jest kwestia oczywiście prób zawracania, natomiast jak i prób przekazywania obywateli, w zeszłym roku przyjęliśmy 1/3 z tego, co Niemcy chcieli nam po prostu przekazać. Uważamy, że nie wszystkie osoby spełniały takie wymogi, żebyśmy mogli je przyjąć”.  

- Myślę, że gdyby po prostu służby niemieckie próbowały przywozić, wysadzać te osoby, przepychać po prostu na naszą stronę, to spowodowałoby, że rzeczywiście nastąpiłaby zmiana z naszej strony - wskazał.  

Szczepański tłumaczył, jaka procedura obejmuje migrantów nielegalnie przekraczającyh granicę. - Jeżeli ktoś przekroczy nielegalnie granicę i zostanie zatrzymany, trafia do ośrodka zamkniętego. Jeśli ta osoba, złoży wniosek o ochronę międzynarodową i spełnia te wymogi, czyli pokaże, że była prześladowana w swoim kraju, że może być poszukiwana za swoje, poglądy, rasę, to wtedy jest szansa na to, żeby ta osoba po prostu mogła otrzymać ochronę międzynarodową - wyjaśniał. 

- Jeśli nie, to w tym momencie po prostu powinna być zawracana do kraju, z którego pochodzi. Oczywiście jest to problem z jednego względu, że w znacznej części wiele tych krajów nie chce tych obywateli przyjmować - zdradził. - To są kraje z reguły afrykańskie albo kraje azjatyckie - mówił.  

Podręcznik od rządu: Wiceszef MSWiA w Radiu ZET: Będzie w każdym domu już w połowie roku  

- Zakładamy, że przełom kwietnia, maja ten podręcznik powinien być gotowy i można powiedzieć przeanalizowany przez wszystkie nasze resorty i chcielibyśmy, aby od połowy tego roku był rozsyłany - powiedział Wiesław Szczepański, wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji z Nowej Lewicy w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”. 

Oglądaj

Zdradził, że “jesteśmy w tej chwili w uzgodnieniach między poszczególnymi resortami, dlatego że ten poradnik szykowany jest przez Ministerstwo Obrony Narodowej, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa oraz Ministerstwo Administracji i Spraw Wewnętrznych. Myśmy dokonali analizy 23 krajów, które mają podobne podręczniki. Najlepsze podręczniki ma Szwecja, Finlandia, Norwegia, kraje można powiedzieć skandynawskie”. 

- Na bazie tych podręczników przygotowana jest taka książeczka, poradnik kryzysowy na zasadzie jak się zachowywać, jak być przygotowanym - mówił Szczepański. 

Przekazał, że gotowy będzie lada moment. - Zakładamy, że przełom kwietnia, maja ten podręcznik powinien być gotowy i można powiedzieć przeanalizowany przez wszystkie nasze resorty i chcielibyśmy, aby od połowy tego roku był rozsyłany - mówił.  

Książeczka “liczyć kilkadziesiąt stron. 20-parę, może 30”. - Mamy w tej chwili problem, dlatego że Ministerstwo Obrony Narodowej chciało nam również dołożyć rzeczy, jak się zachowywać jeszcze w innych przypadkach. Musimy go tak sformułować, żeby on był jasny i przejrzysty dla każdego obywatela”.  

- Liczymy, że lipiec tego roku, lipiec, sierpień powinien trafić do każdego mieszkańca za pomocą Poczty Polskiej - przekazał. 

Podręcznik “będzie zarówno w wersji cyfrowej, czyli będzie dostępny na stronach internetowych ministerstwa i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, ale  chcielibyśmy, aby dotarł do każdego mieszkańca”.  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET