Zamknij

Dziennikarka zalała się łzami po słowach Zełenskiego. Nagranie chwyta za serce

Maciej Walasek
24.04.2022 11:49

Wołodymyr Zełenski w czasie sobotniego przemówienia doprowadził dziennikarkę do łez. Prezydent Ukrainy wywołał spore emocje, mówiąc o rodzicach, którzy przez wojnę stracili swoje dzieci.

Wołodymyr Zełenski i dziennikarka
fot. BuckarooBanzai/Twitter screen

Wojna w Ukrainie trwa już dwa miesiące. Z danych opublikowanych przez biuro prokuratora generalnego Ukrainy w wyniku rosyjskiej inwazji zginęło 213 dzieci, a 389 zostało rannych. Wciąż nie są to ostateczne liczby. Nadal trwa ustalanie informacji o poszkodowanych. Jak podała prokuratura, najwięcej dzieci ucierpiało w trzech obwodach: kijowskim, donieckim i charkowskim.

Jednak każdego dnia Ukraińcy podają kolejne przerażające wiadomości. W sobotę w wyniku rosyjskiego ostrzału osiedla mieszkalnego w Odessie zginęła matka z trzymiesięcznym niemowlęciem. Tego samego dnia zginęły też dwie dziewczynki, aktorki Donieckiego Obwodowego Teatru Dramatycznego, które zmarły w ostrzale Mariupola.

Zełenski doprowadził dziennikarkę do łez. Mówił o zamordowanych dzieciach

Wołodymyr Zełenski w sobotę dodał, że z różnych okupowanych części Ukrainy Rosjanie wywieźli ponad pół miliona ludzi. "Liczby, które posiadamy, są tragiczne" - podkreślił. Przemówienie Zełenskiego, które było niezwykle emocjonalne, wywarło duży wpływ na jednej z dziennikarek, która nie potrafiła powstrzymać łez, w momencie, gdy 44-latek opowiadał o rodzicach, którzy utracili swoje dzieci przez wojnę.

Jednocześnie prezydent Ukrainy wyjaśnił, że nie ma szacunków w sprawie tego, ile dzieci zostało wywiezionych przez Rosjan. "Dane sprzed tygodnia świadczyły o ok. 5 tys." - zaznaczył.

RadioZET.pl

Wojna w Ukrainie na żywo