17-latka poddała się eutanazji. W dzieciństwie doświadczyła gwałtu

04.06.2019 21:13
17-latka poddała się eutanazji. W dzieciństwie doświadczyła gwałtu
fot. Suti Stock Photo/shutterstock

17-letnia Noa Pothoven z Arnhem (Holandia) zdecydowała się poddać eutanazji ze względu na traumę, jakiej doświadczyła w dzieciństwie. Nastolatka – będąc małym dzieckiem - przeżyła molestowanie seksualne i gwałt.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O swojej decyzji poinformowała na Instagramie. Ostatnie chwile życia spędziła w domu. Pisała między innymi, że "żyje, ale już nie oddycha".

Jak podają zagraniczne media, 17-letnia Holenderka nie była w stanie prawidłowo funkcjonować z powodu przeżyć, które dotknęły ją w dzieciństwie. Ze względu na gwałt, którego doświadczyła jako dziecko, cierpiała m.in. na zespół stresu pourazowego (PTSD), depresję i anoreksję. Nastolatka doszła do wniosku, że nigdy nie otrząśnie się z traumatycznych przeżyć.

Zobacz także

Zmarła w niedzielę, w szpitalnym łóżku wstawionym do jej rodzinnego domu. W ostatnim poście, który zamieściła na Instagramie napisała, że "kochać to, w tym przypadku pozwolić odejść”.

"To moja decyzja i jest ostateczna"

"Może to będzie dla niektórych zaskoczeniem, biorąc pod uwagę moje wpisy z czasu leczenia, ale ten plan miałam w głowie już od dawna i nie kieruję się żadnym impulsem” - pisała 17-letnia dziewczyna.

"W ciągu dziesięciu dni umrę. Po latach walki jestem wyczerpana. Od jakiegoś czasu nie jem i nie piję. Po wielu dyskusjach i ocenach zdecydowano, żeby pozwolić mi odejść, bo moje cierpienie jest nie do zniesienia" – oświadczyła na Instagramie nastolatka z Arnhem. Jednocześnie zaapelowała też do swoich obserwatorów by nie nakłaniali jej do zmiany tej decyzji. Jak tłumaczyła, jej wybór poprzedzony jest latami rozważań.

17-latka, jak sama przyznała, na początku wahała się czy podawać informację o swojej decyzji opinii publicznej.

Zobacz także

"To moja decyzja i jest ostateczna" - stwierdziła.

Młoda Holenderka napisała autobiografię ("Winning or learning”), w której opisuje swoją walkę ze stresem pourazowym, anoreksją, depresją oraz licznymi zaburzeniami psychicznymi i ogromnym cierpieniem, będącym wynikiem przeżytego w dzieciństwie gwałtu. Wydała tę książkę, chcąc pomóc młodym ludziom, którzy cierpią z powodu podobnych problemów. Nastolatka wielokrotnie zwracała także uwagę na to, że w Holandii istnieje deficyt specjalistycznych placówek medycznych, które udzielają takiego wsparcia i zajmują się zdrowiem psychicznym nastolatków.

Eutanazja w Holandii

W wielu krajach, wykonywanie takiego zabiegu jest zakazane. W Holandii, eutanazja jest legalna dla osób od 12 roku życia – niewymagana jest do tego zgoda rodziny. Lekarze muszą potwierdzić, że pacjent kwalifikuje się do wykonania eutanazji i że jego cierpienie jest "nie do zniesienia, bez perspektywy poprawy" oraz że nie istnieją żadne alternatywne rozwiązania w jego sytuacji.

Eutanazja w Polsce i na świecie - na czym polega? Kliknij tutaj i dowiedz się

W 2017 roku, w Holandii przeprowadzono 6586 zabiegów eutanazji. Większość pacjentów, którzy się im poddali, to były osoby zmagające się z cierpieniem fizycznym. Jak informuje m.in "Wprost", 83 osoby zdecydowały się na śmierć na własne życzenie ze względu na cierpienie psychiczne.

Zobacz także

W przypadku myśli samobójczych, należy NIEZWŁOCZNIE zgłosić się po POMOC!

WARTO PAMIĘTAĆ, że gdy pojawiają się myśli samobójcze, są osoby oraz instytucje, które w takim przypadku oferują pełną pomoc i wsparcie. Kiedy zaobserwujemy tego typu skłonności u siebie, należy NATYCHMIAST się do nich zgłosić. Można to zrobić o każdej porze dnia i nocy, telefonicznie lub on-line – za pomocą e-maila lub też rozmowy na specjalnym chacie. Poniżej lista niektórych z nich:

116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży,
800 70 2222 - całodobowe Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie.

RadioZET/rp.pl/wprost.pl