Zamknij

Nie żyje Symcha Rotem-Ratajzer, ostatni uczestnik powstania w getcie warszawskim

Redakcja
22.12.2018 21:54
Ratajzer
fot. Andrzej Iwanczuk/Reporter

W Jerozolimie w wieku 93 lat zmarł ostatni uczestnik powstania w getcie warszawskim, łącznik Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB), Symcha Ratajzer-Rotem - poinformował w sobotę polski ambasador w Izraelu Marek Magierowski na Twitterze polskiej placówki dyplomatycznej. Ratajzer-Rotem, używający również polskiego imienia Kazik, zmarł w wieku 94 lat w Jerozolimie.

O jego śmierci informuje także portal infos-israel.news, zamieszczając życiorys wojenny Rotema, który należał również do Akiby (Bnei Akiva) - największej młodzieżowej organizacji syjonistycznej założonej w 1929 roku na terytorium mandatowym Palestyny.

Do ŻOB Rotem wstąpił w 1942 roku. Uczestniczył również w powstaniu warszawskim. W 1946 roku w ramach nielegalnej imigracji Żydów, Alija Bet, której był także jednym z organizatorów, dotarł do Palestyny, będącej do 1948 roku brytyjskim terytorium mandatowym. Po wojnie zamieszkał w Jerozolimie. 

Riwlin, Netanjahu i Trzaskowski złożyli hołd

Hołd zmarłemu bohaterowi oddali także najważniejsi izraelscy politycy. Prezydent Reuwen Riwlin przypomniał, że Ratajzer-Rotem, odesłany przez rodziców do Radomia, by uniknąć śmierci, wrócił do warszawskiego getta w 1942 roku jako 18-latek i zdezorientowany wędrował wśród ruin.

Z kolei premier Benjamin Netanjahu napisał na Twitterze, że Ratajzer-Rotem "walczył z nazistami, ratował Żydów, odbył aliję (emigrował do ówczesnej Palestyny - PAP) po Holokauście i dzielił się z wieloma Izraelczykami swoją historią heroizmu - "Jego historia pozostanie z nami na zawsze" - dodał. 

Pamięć Rotema-Ratajzera uczcił także prezydent Warszawy. Rafał Trzaskowski przypomniał na Twitterze zarówno fakt, iż zmarły walczył w Powstaniu Warszawskim, jak i to, że od 2008 roku był honorowym obywatelem stolicy.

RadioZET.pl/PAP/MP