`

Putin stworzył swoją barbarzyńską armię. Grabią, gwałcą i torturują

2 min. czytania
02.08.2022 15:55
Obserwuj nas na Google

Władimir Putin stworzył barbarzyńską armię, która grabi, gwałci, torturuje i w sadystyczny sposób dręczy ukraińskich jeńców wojennych przed ich zamordowaniem. Wojska rosyjskie popełniają w Ukrainie nieludzkie zbrodnie wojenne i są dumne z tego, co robią. Nagrywają też swoje makabryczne czyny – pisze we wtorek niemiecki "Bild".

Władimir Putin
fot. SERGEI SAVOSTYANOV/AFP/East News

Rosyjska ambasada w Wielkiej Brytanii "oklaskuje i publicznie wzywa do stosowania bardziej poniżających rodzajów śmierci" wobec pojmanych żołnierzy z ukraińskiego pułku Azow. Żołnierze armii Władimira Putina chwalą się w rozmowach ze swoimi bliskimi gwałtami dokonywanymi na Ukrainkach.

"Putin stworzył barbarzyńską armię"

"W Ołeniwce na południe od Doniecka Rosja praktycznie spaliła 53 jeńców wojennych w obozie internowania. Barbarzyństwo dzieje się z woli rosyjskiego despoty Władimira Putina" – ocenia "Bild". 

Dla byłego oligarchy i krytyka Kremla Michaiła Chodorkowskiego jest jasne, że wszystko to dzieje się na polecenie Putina. – Sadyzm widoczny na filmie, mógł być postrzegany jako indywidualne działania przestępców, jednak wypowiedź ambasady rosyjskiej o egzekucji ukraińskich jeńców wojennych wskazuje, że jest to polityka państwa – powiedział Chodorkowski.

Redakcja poleca

Przyczyny brutalnych czynów Rosjan leżą w jej historii – uważa historyk Jan Behrends, profesor Uniwersytetu Europejskiego Viadrina we Frankfurcie nad Odrą. – W Rosji istnieje kult Związku Radzieckiego i wojennej przemocy, podsycanej przez Putina. Obecnie państwem rządzą brutalni przestępcy z wojska i tajnych służb na czele z Putinem. To doprowadziło do ogólnej brutalizacji, także w schorowanej armii tego wielkiego kraju – ocenił Behrends.

Według historyka  wojna w Ukrainie "jeszcze bardziej zradykalizowała Rosję, a przemoc odgrywa teraz rolę podobną do tej, jaką odgrywała za czasów Józefa Stalina".

RadioZET.pl/Bild/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET