Zamknij

Rosjanie strzelają już nawet do swoich. „Są zmęczeni, bez sił. Tchórze, ku*wa, i panikarze”

28.04.2022 19:21

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy opublikowała fragment przechwyconej rozmowy rosyjskiego oficera. W korespondencji wojskowy negatywnie ocenia swoja armię. "Moi też zaczęli się bardzo bać. Wszyscy są zmęczeni. Wszyscy bez sił. Nie mogę ich podnieść ani moralnie, ani fizycznie. Nawet rozstrzeliwuję. I bez pożytku" - brzmi fragment ujawnionej przez SBU wiadomości.

Rosjanie strzelają już nawet do swoich. Są zmęczeni, bez sił. Tchórze, ku*wa, i panikarze
fot. Rex Features/East News

Rosyjscy oficerowie rozstrzeliwują swoich żołnierzy. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała w czwartek, że wyżsi rangą wojskowi z rosyjskiego wojska zaczęli zabijać swoich żołnierzy, żeby zmusić buntujących się członków armii do atakowania Ukrainy.

Rosjanie strzelają do swoich żołnierzy

Przełożeni w rosyjskiej armii zabijają podwładnych, którzy odmawiają udziału w ofensywie. Ma o tym świadczyć korespondencja dowódcy rosyjskiego pułku, który walczy pod Iziumem w obwodzie charkowskim.

Moi też zaczęli się bardzo bać. Wszyscy są zmęczeni. Wszyscy bez sił. Nie mogę ich podnieść ani moralnie, ani fizycznie. Nawet rozstrzeliwuję. I bez pożytku

Korespondencja rosyjskiego dowódcy

Według SBU dowódca nagrywa wiadomości głosowe, w których szczegółowo opowiada m.in. o swoim niezadowoleniu z nowego składu osobowego.

"Wszyscy są tu już w apatii, wszyscy są całkowicie zdemoralizowani. W rotach zostało po 10-15 osób w najlepszym przypadku. Do dokompletowania wysłali młodych, ok. 60 osób... połowa z nich to tchórze, k***a, panikarze, jest z nimi problem" – ocenił rosyjski dowódca.

Według cytowanego Rosjanina podobne nastroje panują też wśród oficerów. Wojskowy przyznaje, że chce już wrócić do ojczyzny. "Do domu, żeby dzieci, żonę przytulić. A później na dziwki! Żeby dużo, dużo, dużo dziwek było. Nic więcej" – powiedział.

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie na żywo