Papież Franciszek o "III wojnie światowej". Mocne słowa na Urbi et Orbi
Papież Franciszek modlił się w Boże Narodzenie o natychmiastowe zakończenie "bezsensownej wojny" w Ukrainie. Biskup Rzymu po raz pierwszy zabrał również głos w sprawie protestów w Iranie.
W orędziu wygłoszonym w Boże Narodzenie z balkonu bazyliki Świętego Piotra papież Franciszek powiedział o wojnie w Ukrainie: - Niech Pan uczyni nas gotowymi do konkretnych gestów solidarności, aby pomóc cierpiącym i oświecić umysły tych, którzy mają władzę, aby uciszyć broń i położyć natychmiastowy kres tej bezsensownej wojnie.
Dodał: - Niestety ludzie wolą słuchać innych motywów, dyktowanych logiką świata. Ale któż słucha głosu Dzieciątka? Franciszek mówił też o "głodzie pokoju" także w innych rejonach; jak stwierdził: "na innych teatrach tej trzeciej wojny światowej".
Papież z bożonarodzeniowym wezwaniem
- Pomyślmy o Syrii, wciąż dręczonej przez konflikt, który zszedł na dalszy plan, ale się nie zakończył; i pomyślmy o Ziemi Świętej, gdzie w ostatnich miesiącach nasiliły się przemoc i starcia, w których giną ludzie i są ranni - podkreślił.
- Błagajmy Pana, aby tam, na ziemi, która była świadkiem jego narodzin, mógł powrócić dialog i poszukiwanie wzajemnego zaufania między Izraelczykami a Palestyńczykami - wezwał.
Papież dodał: - Niech Dzieciątko Jezus wspiera wspólnoty chrześcijańskie żyjące na całym Bliskim Wschodzie, aby w każdym z tych krajów można było żyć pięknem braterskiego współżycia między ludźmi, przynależącymi do różnych religii.
Franciszek o protestach w Iranie
Papież Franciszek po raz pierwszy od początku protestów w Iranie zaapelował o to, by ustał tam przelew krwi. Zwracając się do dziesiątek tysięcy wiernych, zebranych na placu Świętego Piotra, papież powiedział: - Niech światło Chrystusa kieruje do trwałego rozejmu w Jemenie oraz do pojednania w Birmie i Iranie, aby ustał wszelki rozlew krwi.
Apelował o pomoc dla Libanu, "aby mógł wreszcie się podnieść, przy wsparciu wspólnoty międzynarodowej oraz dzięki sile braterstwa i solidarności". Franciszek modlił się za Afrykę: - Niech światło Chrystusa rozświetli region Sahelu, gdzie pokojowe współistnienie ludów i tradycji jest burzone przez starcia i przemoc.
Papież zachęcał do tego, by w dniu, w którym dobrze jest zgromadzić się wokół zastawionego stołu, pomyśleć o osobach cierpiących głód. Mówił: - Zwłaszcza o dzieciach, podczas gdy każdego dnia marnuje się duże ilości żywności i wydaje się środki na broń.
- Wojna w Ukrainie dodatkowo pogorszyła sytuację, narażając całe grupy ludności na ryzyko głodu, zwłaszcza w Afganistanie i krajach Rogu Afryki. (...) Każda wojna – wiemy o tym – powoduje głód i wykorzystuje samą żywność jako broń, uniemożliwiając jej dystrybucję wśród już cierpiących grup ludności - oświadczył Franciszek.
RadioZET.pl/PAP - Sylwia Wysocka
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET