Obserwuj w Google News

Chiny wstrzymały eksport gazu LNG. Problem dla Europy

2 min. czytania
17.10.2022 14:45

Chiński rząd zakazał państwowym spółkom gazowym dostarczania LNG do zagranicznych klientów w Europie i Azji – podał nieoficjalnie Bloomberg. Oficjalnym powodem ma być chęć zbudowania odpowiedniego poziomu zapasów na potrzeby własne, nie można jednak wykluczyć, że ukrytym powodem jest zwiększenie prawdopodobieństwa wystąpienia na Starym Kontynencie kryzysu energetycznego - ostrzegła agencja.

 Gazowiec CLEAN OCEAN  w gazoporcie w Świnoujściu
fot. Przemek Swiderski/East News

Gaz najprawdopodobniej przestanie płynąć do Europy z Chin, co może zwiększyć ryzyko bolesnego kryzysu energetycznego zimą. Po  „tajemniczych” wybuchach, które uszkodziły Nord Stream 1 i wstrzymaniu przypływu gazu z Rosji brak kursów gazowców z LNG z Chin może spowodować jeszcze większe braki na rynku.

Chiny odcięły dostawy LNG do Europy. Kryzys energetyczny coraz bliżej

Z informacji Bloomberga wynika, że Narodowa Komisja ds. Rozwoju i Reform, zarządzająca rozwojem rynku w Chinach, „zaapelowała” do zatrzymania zimowych dostaw LNG do Europy i Azji i skierowania gazu na rynek wewnętrzny.

Polecenie dotyczy przede wszystkim trzech największych chińskich grup energetycznych: Cnooc, Sinopec i PetroChina. Zaczęły one sprzedawać gaz na rynkach międzynarodowych, gdy wskutek pandemii COVID-19 i obejmowania lockdownem całych miast spadek zapotrzebowania na błękitne paliwo spadł w Chinach o 20 procent. Rynki zagraniczne po wybuchu wojny w Ukrainie chętnie zakupiły niespodziewaną nadwyżkę.

Redakcja poleca

Dostawy z Chin do Europy pozwoliły na zmniejszenie nieco cen gazu na Starym Kontynencie, które spadły łącznie nawet o 60 procent w porównaniu do maksimum. Wstrzymanie sprzedaży LNG może oznaczać, że tendencja spadkowa się odwróci. Bloomberg powołując się na swoje źródła podał, że decyzja została podjęta przez władze Chińskiej Republiki Ludowej.

Na dostawach LNG polega Polska, która uzupełnia w ten sposób zagraniczne dostawy gazu po przedwczesnym zakręceniu kurka przez Rosję. Od początku października działa Baltic Pipe, który ma potencjał do całkowitego zastąpienia rosyjskiego gazu surowcem z Norwegii. Wciąż jednak jeszcze nie wiadomo, czy udało się zakontraktować pełną jego przepustowość.

RadioZET.pl/Bloomberg

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET