Inflacja przebije 10 procent? Coraz śmielsze prognozy ekonomistów
Tarcza antyinflacyjna nie pomoże, a „inflacja CPI w styczniu wzrośnie do poziomu ok. 10 proc.” – prognozuje ekonomista PKO BP Kamil Pastor. W oczekiwaniu na oficjalne dane dotyczące Polski dowiedzieliśmy się, że tempo wzrostu cen w styczniu w Czechach sięgnęło 9,9 procent.
Inflacja da się mocno we znaki w 2022 roku – wynika z analiz ekonomistów. Coraz większą część z nich nie wyklucza, że ceny mogą zacząć rosnąć w dwucyfrowym tempie, i to pomimo wprowadzenia tarczy antyinflacyjnej, obniżającej stawki VAT oraz akcyzę.
W grudniu 2021 inflacja liczona rok do roku wyniosła 8,6 procent. Ekonomiści spodziewają się, że w styczniu 2022 będzie wyższa ze względu na wysokie podwyżki cen prądu elektrycznego oraz gazu ziemnego, sięgających w przypadku odbiorców biznesowych kilkuset procent. To musiało odbić się na cenach, jakie płacą klienci.
Inflacja nawet dwucyfrowa. Ekonomiści bez złudzeń
Wśród przewidywań dotyczących wysokości inflacji w styczniu 2022 roku padają coraz wyższe liczby. Według ekonomisty ING Banku Śląskiego Leszka Kąska może ona wynieść ok do roku nawet 10,5 procent. Średnia z typów ekspertów z największych banków jest niższa i wynosi 9,3 procent.
W styczniu obowiązywała tarcza antyinflacyjna 1.0, obniżająca akcyzę oraz stawki VAT na prąd elektryczny, gaz ziemny i ciepło systemowe. Tarcza antyinflacyjna 2.0, która zaczęła obowiązywać 1 lutego 2022, zredukowała dodatkowo wysokość podatku od towarów i usług płaconego od części produktów żywnościowych oraz paliw. Eksperci przewidują więc, że ceny będą w kolejnych miesiącach rosnąć wolniej, niż w styczniu.
Ekonomista PKO BP Kamil Pastor nie ukrywał w wypowiedzi dla PAP, że Polacy będą musieli nauczyć się żyć z wysoką inflacją na długo.
Prognozujemy, że inflacja CPI w styczniu wzrośnie do poziomu ok. 10 proc. rdr wobec 8,6 proc. rdr w grudniu. Wejście w życie Tarczy Antyinflacyjnej 1.0 - zakładającej m.in. częściową obniżkę cen paliw, prądu, gazu i ciepła - obniży szczyt inflacji, ale prawdopodobnie nie zapobiegnie osiągnięciu przez inflację dwucyfrowego poziomu.
- Głównymi czynnikami odpowiedzialnymi za wzrost inflacji między styczniem a grudniem były ceny użytkowania mieszkania, w skład których wchodzą ceny energii elektrycznej, gazu i ciepła, które od stycznia, ze względu na wyższe taryfy ustalane przez URE, znacząco wzrosły – dodał ekonomista.
Dobrych wiadomości dla Polaków nie miała także Unia Europejska. Według najnowszych prognoz, inflacja w naszym kraju będzie wyższa niż początkowo sądzono i najwyższa w całej Wspólnocie.
RadioZT.pl/Bankier.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET