Głośniki „świeciły” od ołowiu. UOKiK wykrył problem

2 min. czytania
28.08.2026 16:28
Obserwuj nas na Google

UOKiK skontrolował bezprzewodowe głośniki dostępne na rynku. Inspektorzy prześwietlili 20 modeli, sprawdzając, czy nie zawierają niebezpiecznych substancji. W części urządzeń wyniki okazały się niepokojące – wykryto przekroczenia dopuszczalnego poziomu jednego z toksycznych metali.

głośnik bezprzewodowy
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wykazało prześwietlenie bezprzewodowych głośników promieniowaniem X.
  • Jakie niebezpieczne substancje sprawdzali inspektorzy.
  • Jak wysokie było stężenie ołowiu w zakwestionowanych urządzeniach.

UOKiK prześwietlił 20 modeli głośników

Bezprzewodowe głośniki coraz częściej są stałym elementem domowego sprzętu. Służą do słuchania muzyki, ale jak pokazała kontrola, warto zwracać uwagę nie tylko na ich brzmienie, zwłaszcza że mogą zawierać niebezpieczne substancje. UOKiK sprawdził, co kryje się w obudowach 20 modeli dostępnych na rynku. Podczas badań trzy z nich, mówiąc z przymrużeniem oka, „zaświeciły” – i nie chodziło o jakość dźwięku.

Inspekcja Handlowa, na zlecenie UOKiK, wykorzystała promieniowanie X do sprawdzenia zawartości ołowiu, rtęci, kadmu, chromu i bromu w bezprzewodowych głośnikach. Badanie miało wykazać, czy urządzenia spełniają wymagania dotyczące ograniczenia stosowania niebezpiecznych substancji.

Redakcja poleca

„Kontrole przeprowadziliśmy w 8 sklepach detalicznych, 5 sklepach wielkopowierzchniowych oraz 3 hurtowniach. 10 przedsiębiorców prowadziło również sprzedaż internetową. 19 wyrobów wyprodukowano w Chinach, a 1 w Polsce” – informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W trzech modelach stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego poziomu ołowiu.

Eksperci laboratorium określili ilość niebezpiecznej substancji zgodnie z normą PN-EN 62321-3-1:2014-08. W przypadku ołowiu dopuszczalne stężenie wynosi 1000 mg/kg. W trzech przebadanych modelach wynik przekroczył 1500 mg/kg.

Obecność nadmiernej ilości ołowiu w sprzęcie elektronicznym stanowi problem przede wszystkim z punktu widzenia ochrony środowiska. Zużyte urządzenia mogą trafiać do odpadów, a nieprawidłowe zagospodarowanie elektrośmieci zwiększa ryzyko przedostawania się szkodliwych substancji do gleby i wód gruntowych.

Redakcja poleca

Co z zakwestionowanymi głośnikami?

Kontrola nie ograniczała się wyłącznie do sprawdzenia zawartości substancji. Inspektorzy weryfikowali również zgodność produktów z wymaganiami dotyczącymi wprowadzania sprzętu elektrycznego i elektronicznego na rynek.

W przypadku modeli, w których wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu ołowiu, podjęto działania przewidziane w przepisach: zawnioskowano o wszczęcie postępowania administracyjnego. W jednym przypadku przedsiębiorca podjął dobrowolne działania naprawcze.

Źródło: Radio ZET/UOKiK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET