"Le Monde": Auchan wspiera rosyjskich żołnierzy. „Przekazuje narzędzia, papierosy, ubrania”
Auchan i Leroy Merlin nie poszły w ślady innych europejskich firm i nie wycofały się z Rosji po ataku na Ukrainę. Co więcej, jak przekazał francuski „Le Monde”, tamtejsza sieć spożywcza wspiera rosyjskich żołnierzy na froncie.
Wojna w Ukrainie i agresja wojsk Putina sprawiły, że setki firm odpłynęło z rosyjskiego rynku. Te, które się zdecydowały się nadal prowadzić interesy z Rosją, są bojkotowane i nazywane sponsorami wojny. Do takich należą marki Association Familiale Mulliez: Auchan i Leroy Merlin.
"Pomoc humanitarna" dla rosyjskich żołnierzy
Czas pokazał, że większość europejskich firm, które zdecydowały się zawiesić biznes w Rosji, okazała solidarność tylko na papierze. Jak wynika z badania szwajcarskiego uniwersytetu w St. Gallen, jedynie 8,5 proc. firm z UE i krajów G7, zgodnie z deklaracją sprzed roku, opuściło Rosję.
Leroy Merlin i Auchan nie tylko nadal robią biznes w Rosji, lecz także wspierają materialnie żołnierzy Kremla. „Narzędzia, papierosy i ubrania sprzedawane przez francuską sieć hipermarketów Auchan zaopatrują rosyjskich żołnierzy na ukraińskim froncie przy współudziale rosyjskiej filii przedsiębiorstwa” – napisał francuski dziennik "Le Monde".
Francuskie media potwierdziły, że Auchan jest zaangażowany w pomoc Rosji. Dziennikarze dotarli bowiem do maili francuskiej spółki.
„Wielkie dzięki dla dzieci z Samary. Darowizny, jakie dla nas zebrałyście, dotarły” – miał mówić na nagraniu, do którego dotarli dziennikarze jeszcze w grudniu minionego roku, mężczyzna podający się za żołnierza tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Na nagraniu widać było dziesiątki pudeł, śpiworów, siatek maskujących i opakowań z Auchan oraz Leroy Merlin, dwóch marek należących do francuskiej spółki Mulliez Group, jak napisał dziennik.
Francuskie media donoszą, że wsparcie dla rosyjskich żołnierzy określone było przez spółki mianem „pomocy humanitarnej”, choć w świetle prawa tylko pomoc cywilom może być w ten sposób określana.
Wspieranie jednej ze stron może spowodować nałożenie na Auchan sankcji i doprowadzić do konieczności opuszczenia przez firmę rosyjskiego rynku, z którego - w przeciwieństwie do wielu zachodnich przedsiębiorstw - jak dotąd się nie wycofała. W przypadku Auchan, która ma 230 sklepów w Rosji, ten rynek stanowi 10 proc. obrotów firmy. Dla Leroy Merlin rosyjski rynek pokrywa aż 20 proc. obrotów przedsiębiorstwa
Cytowana przez francuski dziennik spółka z zaskoczeniem przyjęła informację o wynikach śledztwa. Dodała, że nie finansuje rosyjskich sił zbrojnych. Ukraiński oddział w stanowisku przesłanym „Le Monde” nadmienił, że „Auchan udzielił Ukraińcom pomocy milionowej pomocy finansowej."
Do sprawy odniósł się także ukraiński resort spraw zagranicznych. Szef tamtejszej dyplomacji Dmytro Kułeba napisał na Twitterze, że „Auchan stał się bronią rosyjskiej agresji przeciw Ukrainie”
„W zeszłym roku wzywałem świat do bojkotu Auchan za to, że nie wycofał się z Rosji i nie zaprzestał finansowania zbrodni wojennych. Rzeczywistość wydaje się jednak dużo gorsza: Auchan stał się bronią rosyjskiej agresji na pełną skalę. Zamierzam omówić to z moim francuskim odpowiednikiem” – napisał Kułeba.
RadioZET.pl/PAP/La Monde
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET