`

Bombki z PRL są dziś warte fortunę. Wiadomo, które interesują kolekcjonerów

2 min. czytania
Aktualizacja 05.12.2024
05.12.2024 13:31
Obserwuj nas na Google

Ozdoby choinkowe i bombki z czasów PRL mogą przynieść ci nieoczekiwany zysk. Kolekcjonerzy przedmiotów z dawnych lat są w stanie zapłacić za takie pamiątki całkiem spore kwoty.

Bombki z PRL
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Bombki z PRL warte fortunę? Te najbardziej interesują kolekcjonerów

Produkty z PRL cieszą się rosnącym zainteresowaniem kolekcjonerów. Wśród gromadzonych przedmiotów z tamtych lat bez wątpienia należy wskazać akcesoria okolicznościowe – bombki i ozdoby choinkowe na święta Bożego Narodzenia. Szczególnym powodzeniem mogą pochwalić się typowe dla tamtego okresu kształtki – bombki tworzone ręcznie na wzór wybranych figurek lub obiektów codziennego użytku. Pojawiają się wśród nich pajace, zwierzęta, muchomorki czy postaci z popularnych dawniej bajek (np. „Bolka i Lolka”).

Osoby zainteresowane sprzedażą takich zabytkowych skarbów powinny też zwrócić uwagę, czy w zgromadzonych zbiorach nie ma innych, słynnych ozdób choinkowych – szyszek, sopelków lub tzw. reflektorków (bombek ze specyficznym wgłębieniem na środku). W rozmaitych serwisach sprzedażowych można zauważyć również sprzedaż pojedynczych, unikatowych przedmiotów, np. ręcznie malowanych pozostałości rodzinnych dekoracji świątecznych.

Redakcja poleca

Te ozdoby na choinkę z PRL sprzedasz z zyskiem. Przegląd cen

Bombki z PRL na sprzedaż można znaleźć w rozmaitych serwisach, m.in. bardzo popularnym w Polsce Allegro. Wystawione w portalu produkty kuszą kolekcjonerów rozmaitymi cenami. Właściciele określają ich wartość na podstawie własnego zdania; w rezultacie wycena waha się od kilkudziesięciu do nawet kilkuset zł.

Widać spore różnice: 2 szklane bombki-szyszki to 40 zł, a unikatowa kształtka-lalka – 185 zł. 6 „reflektorków” kosztuje 60 zł, a świąteczna kolekcja 12 ozdób z lat 70. - aż 239 zł. Najdroższymi dekoracjami choinkowymi dostępnymi pod hasłem „bombki PRL” są obecnie 23 pajace. Za te osobliwe „artefakty” wystawca życzy sobie 345 zł (stan na 5 grudnia 2024 r. - przyp. red.).

Jeżeli nie korzystasz ze zgromadzonych ozdób, być może przed świętami Bożego Narodzenia warto wystawić je w sieci i sprzedać z zyskiem. Przydatne mogą okazać się również specjalne grupy skupiające miłośników przedmiotów sprzed lat.

Źródło: Radio ZET/gazetalubuska.pl/allegro.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET