`

Fotoradary wyrastają jak grzyby po deszczu. Padł rekord

2 min. czytania
22.08.2026 08:01
Obserwuj nas na Google

Kierowcy muszą przyzwyczaić się do coraz większej liczby urządzeń kontrolujących ich zachowanie na drogach. Rozbudowa systemu automatycznego nadzoru wyraźnie przyspieszyła, a dane pokazują, że 2026 rok jest pod tym względem rekordowy. Ostatni taki wzrost był w 2012 roku.

WOJCIECH STROZYK/REPORTER
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak szybko przybywa nowych fotoradarów na polskich drogach w 2026 roku.
  • Co spowodowało wzrost liczby rejestrowanych wykroczeń w 2026 roku.
  • Które rodzaje urządzeń rejestrują najwięcej wykroczeń.
  • Dlaczego kierowcy mogą nie otrzymać mandatu krótko po wykroczeniu.
Redakcja poleca

Fotoradarów przybywa w rekordowym tempie

Polskie drogi są coraz mocniej monitorowane przez urządzenia automatycznie rejestrujące wykroczenia. Główny Inspektorat Transportu Drogowego od kilku lat rozbudowuje system CANARD, ale tegoroczne tempo jest wyjątkowe. Z analizy danych GITD przeprowadzonej przez Nomando wynika, że od stycznia do lipca 2026 roku uruchomiono 118 nowych fotoradarów. To najwięcej od czasu wielkiej rozbudowy sieci w 2012 roku.

Dla porównania, w latach 2013-2022 GITD uruchamiał średnio około 30 nowych urządzeń rocznie. W 2012 roku, kiedy powstawała podstawowa sieć automatycznego nadzoru, uruchomiono 174 urządzenia. Później tempo wyraźnie spadło, choć w 2023 roku pojawiło się 90 nowych lokalizacji. Teraz skala rozbudowy ponownie jest zdecydowanie większa.

Redakcja poleca

Nowe urządzenia już rejestrują setki tysięcy wykroczeń

Rozbudowa systemu szybko przekłada się na liczbę rejestrowanych naruszeń. W pierwszym półroczu 2026 roku urządzenia CANARD zarejestrowały łącznie 825 217 wykroczeń, podczas gdy w analogicznym okresie 2025 roku było ich 628 319. Oznacza to wzrost o około 31 proc.

Co istotne, urządzenia uruchomione dopiero w 2026 roku odpowiadały za 46,6 proc. wszystkich naruszeń zarejestrowanych w pierwszych sześciu miesiącach roku. W tej grupie znalazły się nie tylko klasyczne fotoradary, ale także odcinkowe pomiary prędkości oraz urządzenia rejestrujące przejazd na czerwonym świetle i wykroczenia na przejazdach kolejowych.

Redakcja poleca

Kierowcy powinni przy tym pamiętać, że brak mandatu krótko po przejechaniu obok nowego urządzenia nie oznacza, że sprawa została zamknięta. Nowe lokalizacje mają znacznie mniej wystawionych mandatów niż starsze urządzenia, ponieważ między zarejestrowaniem wykroczenia a zakończeniem postępowania może minąć kilka miesięcy. Według analizy Nomando za wykroczenia zarejestrowane przez nowe urządzenia w pierwszej połowie roku może być jeszcze wystawionych od 104 do 121 tys. mandatów. Wiele z nich wciąż jest „w drodze”.

Źródło: RadioZET/ Nomando.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET